czwartek, 4 sierpnia 2011

Espana muy linda!

Hola!
Z góry przepraszam za wszelkie błędy w tytule, starałam się jak mogłam, ale zdaję sobie sprawę, że po dwóch latach zaniedbania języka mogło nie wyjść idealnie :) Kochani, w następną sobotę uciekam z moją mamą do pięknej Hiszpanii, lecimy pod Barcelonę, spędzimy tam dwa cudowne tygodnie :) Dużo słońca, wspaniałej atmosfery, cudownego języka i pysznego jedzenia - już doczekać się nie mogę!
A żeby nie być totalnym debilem i niemotą w kwestii porozumiewania się z tubylcami zabrałam się ostro za powtarzanie języka. Uczułam się go dość intensywnie na studiach i na kursie, ale niestety czas i brak kontaktu z żywym językiem robi swoje :( Muszę przyznać, że kocham język hiszpański i uważam (mimo, iż jestem anglistką), że jest to najpiękniejszy język z jakim możemy obcować na tej planecie :) Na samą myśl o tym, że będę miała możliwość posłuchać go na żywo mam ciary na plecach! Ach, la dulce vida :-) nie, tym razem nie candy :P :D

Zatem - do dzieła!




A Wy jak spędzacie swoje wakacje? szykują się jakieś fajne eskapady? :) 
buziak!

22 komentarze:

  1. Infantylna Asiu - mialam taki sam zeszyt na studiach ;] tylko juz nie pamietam czy licencjat czy na uzupelniajacych;]

    P.S Sniłas mi sie......aaaaaaaaaaaaaaaaaaa ;] ale to nie byl dobry sen....

    Buziaki:* monitkaz

    OdpowiedzUsuń
  2. monika: jak to nie był dobry?! weź mnie tu nie strasz :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Spędziłam dwa tygodnie w Egipcie, teraz spędzam czas pracując :) ale chyba wybiorę się jeszcze do Spa na kilka dni - może uda się mi namówić na taki wypad koleżankę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też jestem infantylna i dobrze mi z tym :D łączmy się!
    co do wyjazdu to mega zazdroszcze, miałam jechać na Chorwację ale raczej nie wypali i o... zostaje polskie morze na pocieszenie. Jedź i wypoczywaj no i niech ból głowy Cię nie męczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnie to tylko glupi sen :D

    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. błąd w tytule az mnie przyprawił o dreszcze, jednak wybaczam tę pomyłkę :P
    Choć studiuję anglistykę, to nistety mam wrażenie, ze minęłam sie ż powołaniem nie idąc na filologię hiszpańską. Przy hiszpańskim język angielski brzmi jak szczekanie psa :D
    Mam w domu "Gente". To rewelacyjny podręcznik!



    ¡Que tengas buen viaje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Infantylna Asiu - ja tam nigdy nie wyrosnę ze słodkich zeszytów:D Odpoczywaj tam i przywieź słońce na dłużej:c

    OdpowiedzUsuń
  8. ach wyjazd do Hiszpanii to moje marzenie! ;] a hiszpańskiego uczyłam się 3 lata i zgadzam się - najpiękniejszy język!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety przyrosłam do Warszawy ;(
    Udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też się uczyłam hiszpańskiego i uwielbiam ten język! :) Dobrze że mi przypomniałaś, też muszę sobie trochę przypomnieć język bo lecę na Fuerteventurę! :) czyli również będe miała ciarki na plecach :) pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Hiszpanii. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wybrałam w tym roku Grecję, ale 2 lata temu spędziłam miesiąc w lepiance na Minorce :D Niezapomniane wrażenia. Też uwielbiam Hiszpanię :) Co do zapomnianego hiszpańskiego - nie martw się, nawet osoby znające hiszpański mają problem w Katalonii, żeby się dogadać w tym języku ;) Uśmiech i wymachiwanie rękami załatwiają sprawę :) Bo z angielskim toteż często nic nie wskórasz ;) Ale za to właśnie kocham Hiszpanię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bajkopisarstwo: mów szybko co to za sen :)

    Atrevete: to mnie popraw szybko!! o tak, Gente jest super, świetny podręcznik :)

    princetonxgirl: moje też, raz byłam tylko jako dziecko i niesamowicie się ciesze na ten wyjazd:)

    obojętniejaka: dzięki!

    Irja: eee, warszawa nie jest zła:))

    bozena170: oo, moja koleżanka tam była i baaardzo jej się podobało :)

    Elżbieta: a gdzie dokładnie do Grecji lecisz? ja byłam czterokrotnie, bardzo lubię ten kraj, ale bardziej kontynent, Kreta mnie bardzo zawiodła:(
    a to, że się z nimi nie dogadam to oczywiste :P heheh, jak będzie problem zawsze można zatrzepotać rzęsami, hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na ten rok już po wakacjach. Byłam w przepięknej Chorwacji i kilka dni w Budapeszcie. Co do Hiszpanii, to moja miłość platoniczna, kocham wszystko co hiszpańskie chociaż jeszcze tam nie byłam. Co do nauki hiszpańskiego z racji braku innych możliwości na teraz skorzystałam niedawno, na próbę, z Instytutu Cervantesa z Krakowa (jest też w Wawie) i możliwości nauki przez neta. Rozumiem Twoje podekscytowanie, życzę cudownych wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też uwielbiam hiszpański :) mimo że nigdy się go nie uczyłam,cos tam wydukam :P mam mnóstwo książek do samodzielnej nauki ale nigdy nie mam kiedy się do tego zabrać.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. brakuje czasownika "być" w zdaniu -> Espana ES muy linda
    poza tym nie pasuje mi ten przymiotnik. "linda" może być osoba, do opisu miejsc raczej użyłabym słowa "bonito" (w tym przypadku w rodzaju żeńskim) -> Espana es muy bonita

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę miłego urlopu, saludo cordialmente!

    OdpowiedzUsuń
  17. A czemu Joasiu cię tak Kreta zawiodła, ja w prawdzie byłam tam jako mały szkrab, ale byłam zachwycona ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Atrevete: hmm, myślałam nad bonita, ale ja moją Hiszpanię uczłowieczam i zrobiłam z niej piękną kobietę :P
    a co do czasownika posiłkowego to kurde nie chodziło mi o to żeby napisać "Hiszpania jest piękna", tylko "Piękna Hiszpania", a wiem, że u nich przymiotnik jest po rzeczowniku (chyba, że mylę:) niemniej, wielkie dzięki za korektę!!!

    Helutek: muchas gracias!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Helutek: wiesz co, jakaś taka brudna mi się wydała, krajobrazy piękne jasne, ale duuuużo bardziej zachwyciła mnie Sycylia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze, przypomniałaś mi, że ja też powinnam poćwiczyć hiszpanski mój! Po roku przerwy jest źle.. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Hola Asiu! Soy tu espectadora desde el principio y me encanta tu cadena! El lunes que viene yo tendré el examen de espanol y tengo un poco miedo porque es muy dificil aprender durante las vacaciones.. No tengo motivacion!

    Saludos y besos para ti Carina ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!