wtorek, 11 października 2011

judgement day :) Kosmetyki firmy AA OCEANIC, seria dla skóry wrażliwej 20+

Czas najwyższy napisać parę słów o produktach przesłanych mi przez firmę AA. Kosmetyki testuje mniej więcej od miesiąca - jedne dłużej, inne trochę krócej. Filmik z recenzją powinien niedługo się pojawić na moim kanale, a ja tym czasem pokrótce w notce przedstawię Wam moje wrażenia.

1. Wielki plus za to, że kosmetyki są ekologiczne, nie posiadają w swoim składzie alergenów, parabenów i sztucznych barwników.


2. Cena- kosmetyki AA nie powalają ogromnymi cenami, według mnie dostajemy naprawdę porządne kosmetyki pielęgnacyjne w bardzo przystępnej cenie.


3. Skład- świetne połączenie organicznej wody z bławatka, pestek dyni, masła karite i gliceryny.


4. Przyjemny, delikatny, niedominujący zapach.



  • Moim niekwestionowanym faworytem całego zestawu jest płyn micelarny. Świetnie poradził sobie z demakijażem skóry i oczu, nie pozostawił smug, nie podrażnił. Uwielbiam wszystkie micele firmy AA, uważam, że są to najlepsze i najbardziej korzystne cenowo płyny micelarne dostępne na rynku. Pojemność: 250 ml. 

to już niestety puste opakowanie, obecnie używam micela z serii dla skóry bardzo suchej z dodatkiem kwasu hialuronowego, również jest fantastyczny!!




  • Kolejny produkt w którym się zakochałam to rozjaśniająco-nawilżający krem pod oczy. Używam go i na noc i na dzień, fajnie się wchłania i cudownie relaksuje moje przesuszone okolice oczu. W sumie nie wiem czemu nie wylądował w ulubieńcach września, wiem na 100%, że nie będzie to moje ostatnie opakowanie. Pojemność: 15 ml. 

  • Niestety totalnie nie sprawdził się u mnie nawilżający żel do mycia twarzy. Jest to produkt dla mnie stanowczo za delikatny i nie nadający się zupełnie do pielęgnacji skóry tłustej. Wydaję mi się, że ten żel były idealny dla wrażliwców o cerze suchej, ewentualnie mieszanej, ale jeżeli o mnie chodzi, moja skóra dobrze czuje się po żelach mocnych, takich jak np. Vichy Normaderm. Plusem żelu z AA jest niewątpliwie to, że nie przesusza i delikatnie wygładza. Polecam gorąco osobom o cerze suchej, odradzam osobom o cerze tłustej. Pojemność: 150ml. 

  • Kolejnymi produktami były kremy na dzień i na noc. Kremów, szczerze powiedziawszy, byłam najbardziej ciekawa i zadowolenie moje jest połowiczne.




  •  Aktywnie nawilżający krem na dzień sprawdził się mi fenomenalnie, według mnie jest idealnym kremem dziennym dla "tłuściochów" - nawilża skórę, ale nie wzmaga błyszczenia, odżywia, ale nie zapycha. Jest to krem lekki, o fajnej zbitej konsystencji, dobrze rozprowadzający się. Nie przeciąża naszej skóry, delikatnie ją zabezpiecza przed czynnikami zewnętrznymi, skóra po nim wygląda ładnie i świeżo. Ponadto dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż. Z pewnością zakupię go ponownie. Pojemność: 50ml. 

  • Niestety krem na noc trochę mnie rozczarował. Faktem jest, że jest to krem fajnie nawilżający, odżywiający skórę, choć na pewno nie jest tak odżywczy jak krem Skinergetic z Biotherm, który a propos jest najbardziej bogatym kremem jaki kiedykolwiek miałam (a przy tym nie zapycha!). Na pewno nie powoduje żadnych podrażnień, nie powiedziałabym również, że tę skórę przeciąża, skóra po kremie ma ładny wygląd. Natomiast samo obcowanie z kremem okazało się być dla mnie katorgą. Nie spotkałam jeszcze w swoim życiu takiego kremu, który po zetknięciu ze skórą twarzy był tak paskudnie tępy. Zupełnie nie chciał się rozprowadził, bardzo długo się wchłaniał, a po wchłonięciu miałam przez chwilę wrażenie jakby skóra była zmatowiona (na szczęście po paru minutach takie uczucie mija). Ponadto, według mnie krem jest stosunkowo niewydajny (choć stosuję go najkrócej, to najwięcej mi go ubyło), nie lubię też konsystencji tego kremu, niby jest zbity, a mam wrażenie, że odrobinę lejący, wodnisty. Natomiast zapach, tak jak w przypadku pozostałych kosmetyków z tej serii, jest przewspaniały! 




Ok, to byłoby na tyle, w razie jakiś pytań, piszcie do mnie!
Ściskam,
asia

14 komentarzy:

  1. niestety płyn micelarny wcale ale to wcale się nie sprawdził :((

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde, a dla mnie micele to chyba najlepsze produkty AA :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja :) Jeszcze nie miałam okazji testować micela z AA, ale teraz się skuszę :D
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm nie próbowałam jeszcze nigdy płynów micelarnych z AA. Jak skończy się moja Bioderma, to może się skuszę. Lepsza jest ta z serii naturalnej czy z kwasem hialuronowym? Którą bardziej polecasz? Mam sucha skórę, więc chyba dla mnie lepsza będzie ta druga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się ten krem na dzień 20+ w ogóle nie sprawdził nawet jak nakładam na noc to cały czas czuję tłustą powłokę i okropnie się świecę

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jeszcze nic z tej serii nie testowałam, z chęcią wypróbuję płyn :) Ciekawe czy pokona moją Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie, że napisałaś wszystko szczerze! Zainteresował mnie ten micel!

    OdpowiedzUsuń
  8. @Elżbieta: polecam chyba jednak ten dla cery suchej, ja sama minimalnie właśnie wolę ten do suchej :)

    @olkad: dla mnie ten krem absolutnie nie ma nic w sobie z tłustości, wg mnie jest bardzo lekki :)

    @Angel: a nie wiem czy pokona,ja Bielendę też bardzo lubię:)

    @Bella: no micele są super, ja tego naturalnego wykorzystałam chyba z 4 butle już :) ale teraz mam fazę na ten z kwasem hialuronowym, jest genialny

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm zaciekawiły mnie e kosmetyki muszę obadać w sklepie:) Mag

    OdpowiedzUsuń
  10. Szukałam właśnie teraz jakiegoś fajnego kremu pod oczy, tak się zastanawiałam nad tym z AA i teraz już na pewno wiem, że go zakupię! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. @Asiu, dziękuję. Rozejrzę się za nim w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za 7 dni będę mieć 20 lat, więc pewnie będę się musiała rozejrzeć za takimi kosmetykami :D :)

    http://enamourr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam na mojego nowego bloga: http://lilianaablog.blogspot.com/ :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio przed pólka z micelami AA stałam dobrą chwile bo nie mogłam się zdecydować pomiędzy tymi dwoma! W końcu zdecydowałam się na Wrażliwa naturę-jest świetny! Następny będzie ten odżywczy:) I chyba kupie do pary krem pod oczy bo bardzo mnie zachęciłaś!:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!