sobota, 1 października 2011

kosmetyczny niezbędnik

Hej kochane moje!
Przez cały weekend siedzę we Wrocku, pogoda jest cudna, słoneczko nas rozpieszcza i napawa ogromnymi pokładamy optymizmu (przynajmniej na mnie tak działa:) Ale czemu Wrocek? mój kochany ma zjazd i postanowiłam, że mu trochę potowarzyszę :), a że i tak całymi dniami siedzę sama, to postanowiłam, że spożytkuję ten czas optymalnie i oprócz łażenia po tym wspaniałym mieście skrobnę jeszcze coś dla Was :)) Był już ubraniowy niezbędnik w moim wykonaniu, więc teraz czas na kosmetyczny niezbędnik :) otóż, w tym poście pokaże Wam kosmetyki kolorowe, które stanowią "trzon" *haha, lubimy to słowo :DD* mojej kosmetyczki i właściwie na wszelkiego rodzaju wyjazdy nigdy się bez nich nie ruszam :) Lecimy z koksem!!




a oto moi faworyci, kosmetyki, którym ufam zawsze i które chyba nigdy mnie nie zawiodły :) od lewej: 
*róż Inglot nr 72, 
*puder brązujący Sephora nr 2 "medium", 
*podkład Mac Studio Fix Fluid (mój w odcieniu NW20), 
*puder bambusowy z Biochemii Urody, 
*tusz do rzęs Max Factor False Lash Effect Fusion, 
*brązowa kredka do oczu Bourjois  "Khol & Contour"
*cienie Mac, te, które niezbędne są do wykonania makijażu dziennego: satin taupe, shroom i naked lunch
*cień z Virtuala "matte eyes", którego ja używam do podkreślenia brwi - MIODZIO!!!
*korektor (używam i na wypryski i na cienie pod oczami i na przebarwienia - świetny, bo wielofunkcyjny:) Bourjois "healthy mix", mam w odcieniu 52. 

równie niezbędny zestaw pędzli :) od lewej:
* pędzel do różu z For Your Beauty (rossmannowska firma)
* pędzel do bronzera z Vipery, nie posiada żadnego numerka
* pędzel do cieni i korektora z Inglota 11S
* pędzel do blendowania z Inglota 6SS
* pędzel z Sephory (również wielofunkcyjny :)), beznazwowy 
* rónież pędzel z Sephory, który mam już ponad dwa lata i totalnie nic się z nim nie dzieje, kocham te ich pędzle!!

No, to by było na tyle :) Wy też macie takie niezbędniki kosmetyczne, które zawsze lądują w Waszej kosmetyczce wyjazdowej? jestem bardzo ciekawa :))

taki mam widok z okna na piękny Wrocław :) ok dziewczyny, lecę podbijać miasto! 

buziaki,
asia

11 komentarzy:

  1. A ja jeszcze nigdy nie byłam we Wrocławiu i bardzo żałuję bo podobno jest tam pięknie. Musze to nadrobić. U mnie zawsze są kosmetyki do demakijażu, krem, cienie, podkład, puder, tusz, róż i później już w zależności od nastroju :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe niezbędne są: pomadka do ust w kolorze nude, pielęgnacyjna, puder i tusz:) zazdroszczę spędzania czasu we Wrocławiu, nigdy nie byłam mam nadzieje że kiedyś odwiedzę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrocław jest naprawdę piękny:) Satin taupe też należy do moich ulubionych produktów do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Wrocławia :) Udanej wyprawy na miasto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiedz Kochana ile kosztują te pędzelki z Sephory ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. byłam już kilka razy we Wrocławiu, ale jakoś nigdy nie miałam czasu na zwiedzanie, koniecznie muszę to nadrobić! :) fajny niezbędnik:) Buziaki i dużo słońca;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miwszkam we wrocławiu, najbardziej lubię chodzić po starych dzielnicach ze względu na ładne kamienice i wspomnienia z przeszłóści, no i rynek.

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo już słyszałam o tym różu z inglota, chyba czas się skusić:)

    zapraszam i pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem z Wrocławia, polecam spacer po Podwalu, bardzo klimatycznie i blisko rynku :) No i fontanne multimedialną przy Hali Stulecia, szczególnie po zmroku:) Chyba się skuszę na ten korektor z Bourjois, tylko nie wiem czy znajde taki na maxa blady odcień :(

    OdpowiedzUsuń
  10. @czikulinka92: kochana, wiesz co, nie pamiętam, dawno temu kupowałam, nie wiem nawet czy one w ogóle jeszcze są dostępne :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu, moj niezbędnik kosmetyczny wygląda podobnie - na krotkie wyjazdy uwielbiam minimalizm, w kolorowce rowniez :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!