wtorek, 8 listopada 2011

coś mnie wzieło na Rimmela :)

Lubię te markę, z drogeryjnych to chyba jedna z moich ulubionych. Myślę, że potrafią zaskoczyć naprawdę dobrą jakością przy względnie akceptowalnych cenach :). Wiecie już, że uwielbiam ich podkład (ostatnio kupiłam już drugie opakowanie), a jakiś czas temu skusiłam się także na tusz do rzęs i korektor.


niedługo postaram się nakręcić filmik z recenzją tych produktów, może nawet dzisiaj :)


natomiast zupełnie nie rozumiem "polityki", którą kieruje się Rimmel przy komponowaniu i numeracji odcieni, przynajmniej z tej serii. True Beige 203 (po prawej), który już prawie zużyłam okazał się być dużo jaśniejszy od Classic Beige 201, który zakupiłam niedawno. Mnie logika podpowiadała, że im niżej numerek, tym jaśniejszy odcień, tym bardziej, że kolor podkładu nr 300 jest już naprawdę super super ciemny. Wiecie o co tu chodzi?



a Wy lubicie kosmetyki Rimmel? macie swoje ulubione?

ściskam i mam nadzieję, że niedługo "zobaczymy" się na youtubie.

wasza asia

46 komentarzy:

  1. Tez lubię Rimmel :D
    Najbardziej podkład długotrwały, pomadki i lakiery. Musze skusić się jeszcze na bronzery i właśnie na ten tusz i ten podkład o którym piszesz w poście ;)
    Poczekam jeszcze na Twoją recenzję ;) Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję maskary :)
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również czekam na recenzję maskary bo sama się na nią czaję :P miłej lektury :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nigdy nie pałałam wielką miłościa do Rimmela. Czasem tam jakiś lakier do paznokci wylądował w koszyczku o ile był na promocji. Ostatnio jak zrobił się szał na ten podkład pomyślałam sobie, że kupię. I co? Wszystkie inne poszły w odstawkę i korzystam jak na razie z niego :)) Jestem mega zadowolona, chociaż wiem, że jak zrobi się bardziej zimowo to wrócę do moich trochę bardziej kryjących podkładów. Czekam na recenzję korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja takze czekam na recenzje maskary :) a z ta polityka to ciezko trafic, nie wiem czym sie kierowali ukladajac numerki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie pozytywnie zaskoczyl podklad lasting finish. Zaskoczyla mnie jedna rzecz ja mieszkam w Irlandii i tutaj kupilam ten podklad natomiast moja siiostra kupila go w Pl itedntyczny odcien i obie stwierdzilysmy ze kicha. Tutaj on wystepuje w szklanej buteleczce a w Pl widzialam tylko w tubce. Caly czas mnie to zastanawia jaki w tym sens. Mam ochote wyprobowac tego wspomnianego przez Ciebie. Daj znac ja maskara. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak recenzja maskary również mnie ciekawi, ostatnio zakupiłam Astor Big & Beautiful Boom. Niestety mnie nie zachwyciła. I szukam dalej. Co do podkładu również chcę się na niego skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię Rimmela, bo niestety testuje swoje kosmetyki na zwierzętach ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi kompletnie nie pasuje ten korektor match perfection. . a powiedz czy na tym podkladzie w sloiczku jest info ze nie zatyka porów? ja musze na te zatykacze uważać dlatego się boje... szukam odcienia bardzo jasnego i zoltego.. teraz juz sama nie wiem jaki wybrac

    OdpowiedzUsuń
  11. polecam Ci puder z tej serii, ja nie używam podkładu, tylko ten puder i daje on fajne krycie i matuje na cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawia mnie ten tusz, widziałam go w drogerii, może być całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawił mnie podkład :)
    Korektora używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię puder Stay Matte i tusze do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham tusze z tej firmy ... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tego podkładu. Ale faktycznie - numeracja jest dość dziwna :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również nie rozumiem tej numeracji ;/ Bardzo fajne są lakierki. Miałam kiedyś błyszczyk, ale nie pamiętam nazwy. Tusz też testowałam i był celujący ;D Zapraszam do mnie.....

    OdpowiedzUsuń
  18. dziewczyny: póki co o tuszu mogę niewiele powiedzieć, daję mocny efekt, ale skleja mega rzęsy - więc dla osób, które lubią je mieć ładnie rozczesane to na pewno zły tusz. ja sama nie wiem co mam o nim sądzić póki co..

    OdpowiedzUsuń
  19. nowe kosmetyki zawsze na plus:) z niecierpliwością czekam na nowy filmik! tak dawno nie było Cie na yt!:(

    OdpowiedzUsuń
  20. hahaha ... a u mnie to samo do czytania ;) Czekam na recenzję bo bardzo zaciekawiłaś mnie tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedługo wypróbuję ten podkład z rimmela i korektor :)
    Co do lektury, to ja obecnie czytam Kodeks Cywilny :D

    OdpowiedzUsuń
  22. dziewczyny lubicie testować kosmetyki? zapiszcie się na www.queenbox.pl , niedługo ruszają!

    OdpowiedzUsuń
  23. @babette: słaby sposób na reklamę i niezwykle niekulturalny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem o co tu chodzi, ale ja też ostatnio kupiłam ten podkład i jestem zachwycona!!

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedys nie za bardzo lubila rimmela,a terz zaczynam go odkrywac na nowo:))tez bym chciala wyprobowac ten podklad,ale nie moge go znalezc we Francji :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Rimmela mam swój jedyny, ukochany cień bazowy, całkiem dobrą mascarę i właśnie owy podkład (kolor 100 Ivory - chyba najjaśniejszy?) - lubię tą firmę. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedawno zakupiłam ten podkład i jestem w fazie testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię firmę Rimmel , mają świetne pomadki u mnie numer jeden wśród pomadek .Teraz testują cienie w kremie z tej firmy no i moje ukochane błyszczyki z tym maxi aplikatorem rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też kupiłam dziś drugie opakowanie tego podkładu- jest świetny, a teraz kiedy obejmuje go jeszcze promocja warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie ostatni przyglądałam się temu tuszowi.. Daj znać koniecznie jak się sprawuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cześć Asia :)
    Oglądam Cie od samego początku i jestem Twoją wierną fanką. Jesteś przemiłą, elokwentną osobą, a słuchanie Ciebie to czysta przyjemność :)
    Dołączyłam także do czytelników bloga, aby być na bieżąco.
    Nigdy nie miałam żadnego tuszu rimmela, ale znalazłam już swojego ulubieńca i nie planuję zmian.
    Natomiast o tym podkładzie słyszy się tak wiele dobrego, że byc może się na niego skuszę, gdy zużyję już mój obecny podkład. :)

    Oczywiście również zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Asiu, jeśli miałabyś wolniejszą chwilkę, chociaż jak w ostatnim filmiku usłyszałam, jesteś ostatnio mocno zajęta... Mimo wszystko, zapraszam w moje skromne progi... jako na razie początkująca:
    wierzbowydomek.blogspot.com

    o kosmetykach i modzie również będzie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też lubię Rimmel, a najbardziej ich tusze do rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pisałam niedawno o tym tuszu - jest fajny, ale ta szczota zupełnie niepotrzebnie jest taka wielka, bo nic to nie daje.

    A co do numeracji podobnie jest z Maybelline. Mineralny korektor w odcieniu 02 jest dużo jaśniejszy niż 01...

    OdpowiedzUsuń
  35. Kodeks pracy? Hmmm... nie przemawia do mnie. :P

    Z tych kosmetyków najbardziej mnie kusi podkład. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dokładnie wczoraj kupiłam ten sam tusz, użyłam go dziś pierwszy raz :)Ładnie wydłuża rzęsy, szkoda, że ich bardziej nie pogrubia;)
    Pozdrawiam, zapraszam do mnie, obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też lubię Rimmela, ale czasem psuje produkty wypuszczając ich nowe wersje. Tak było w przypadku podkładu mineralnego Lasting Finish...

    Poza tym od niedawna Cię oglądam na YT i miło się Ciebie słucha :) więc bloga też zaobserwuję :) oczywiście zapraszam też na bloga do mnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam ten podkład w odcieniu 103 True ivory ale jest ciemny jak na drugi odcien w rzędzie jest to chyba bladziochy nic nie znajdą w tych odcieniach.Spróbuję jeszcze naj jaśniejszy a jak mi nie będzie pasował to podkład odpada

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapraszam do mnie na rozdanie :)


    http://fioletowa25.blogspot.com/2011/11/uwaga-uwaga-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  40. mnie rimmel nigdy nie przekonał ale zaciekawił mnie twój korektor:) czy on ma pędzelek? Pozdrawiam Mag

    OdpowiedzUsuń
  41. Co do numeracji kolorów podkładów tej firmy, to jakaś paranoja. Miałam inny podkład Rimmela, i True Ivory, który dobrałam sobie w sklepie, okazał się być za ciemny. Niestety w żadnym sklepie nie znalazłam nic jaśniejszego, więc z allegro zamówiłam sobie odcien Porcelaine, który w moim mniemaniu miał być najjaśniejszy. Przynajmniej ja sobie tak wyobrażałam coś o takiej nazwie. Okazało się, że przyszedł do mnie kosmetyk o kolorze pasty pomidorowej, którego nie da się nosić, jeżeli nie jest się prosiaczkiem.
    A na tusz też się skusiłam, i moje odczucia są średnie. Niby ma idealnie rozczesywać, a chyba jego największą wadą jest to, że skleja rzęsy. Daje mu czas aby "odstał", bo niektóre tusze dopiero jak trochę "poprzysychają", stają się dobre. Na razie bez rewelacji, ładnie podkreśla rzęsy, ale nie jest to taki efekt jaki lubię. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja również lubię podkład rimmel,kiedyś nie lubiłam marki rimmel ale pewnego dnia na promocji w rossmannie zobaczyłam go i postanowiłam wypróbować,do skóry mieszanej bardzo dobrze się spisuje.Obserwuję i Zapraszam do mnie kochana:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!