niedziela, 29 stycznia 2012

Catrice - my love :-)

Hello girls :-)

Jakiś czas temu wspomniałam Wam o mojej paletce firmy Catrice, która nazywa się The Berlin Collection. W skład paletki wchodzą dwa róże (choć dla mnie jeden z nich to ewidentnie bronzer) i pakiet sześciu cieni. Opakowanie paletki prezentuje się następująco:


a to co kryje w środku: 


W mojej ocenie paletka jest FENOMENALNA. Jest wyjątkowo dobrze napigmentowana, cienie trzymają się właściwie cały dzień (nawet bez bazy), genialnie się rozcierają. Poza tym cały pakiet cieni tworzy idealnie zgraną kompozycje kolorystyczną, z której można wyczarować zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Od dwóch miesięcy używam jej właściwie non stop, zużycie jest myślę niewielkie, jedynie bronzer dotknął dna. Paletka kosztowała 30 zł, dostałam ją w Naturze. 


a oto swatche cieni, po które sięgam najczęściej (nie mogę powiedzieć, że ulubione, bo ulubiłam sobie wszystkie cienie, ale tymi jednak wykonuję większość makijaży) Od lewej pięknie rozświetlający beżowo-różowy cień o nazwie Checkpoint Charlie, który dodatkowo ładnie opalizuje na oliwkowo, bezdrobinkowy :) Drugi nazywa się Brandenburger Tor i jest cieniem niezwykłym, bo kolorystycznie bardzo trudnym do zdefiniowania (a ja lubię wszystko co nieoczywiste :-) ma w sobie trochę srebra, trochę fioletu, dużo grafitu i takiego cudnego koloru ciemnego, rozgwieżdżonego nieba. LOVE IT!

Lubicie firmę Catrice? a może macie tę paletkę?
ściskam,
Asia

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam Catrice! Mam 6 pojedynczych cieni, dwie poczworne paletki i chyba z 14 lakierow :D Plus podklad, puder, róż i inne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. @Sosmooth: o, a jak u nich z podkładami?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam Cartice Photo finish - całkiem fajny :) dosyć gęsty i dosyć kryjący. Tylko podkreśla trochę pory i mam kolor najjaśniejszy (który niby ciemnieje, ale tata jak zawsze mnie w nim widzi, to mówi, że jestem strasznie jasna XD)

    OdpowiedzUsuń
  4. W moich ulubieńcach teraz znalazł się cień pojedynczy tej firmy :) paletka świetna! podoba mi się ten brąz. Poluję też na kameleona, ale ciężko z jego dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale dużo też słyszałam tych cieniach, może kiedyś spróbuję :)
    Czekam na kolejny filmik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiałam ich szminki, które wycofali zaraz po tym jak je odkryłam :( a ta nowa seria ultimate colour już nie jest taka dobra :C teraz mam ogromną ochotę spróbować ich podkładu Infinite Matt Make Up, ale sama nie wiem :D na razie używam tego z rimmel który tak zachwalałaś, jest genialny:) !

    OdpowiedzUsuń
  7. No fajne, jak za tę cenę. Muszę zakupić.Ten beżowo - różowy -super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa paletka. Chyba pobiegnę jutro do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam ich pomadki Ultimate Colour; mają świetny kolory, ja mam nude i chłodny róż. Podkład Photofinish jest dla mnie fenomenalny, ale raczej nie dla cery tłustej. Mam od nich jeszcze róż, kredkę i cienie. Pojedyncze cienie niektóre są wspaniałe, szczególnie C'mon Cameleon! i Grey's Philosophy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam żadnego kosmetyku tej firmy :( Faktycznie piękne kolorki, i świetne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ją i również bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze styczności z żadnym kosmetykiem Catrice, ale ta paletka wygląda 'smakowicie' :D
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać zużycie już całkiem spore. To jest zdecydowanie najlepsza rekomendacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię Catrice ;) Tej paletki nie kupiłam bo cienie wydawały mi się mało napigmentowane, ale być może byłam w błędzie ;)
    Spróbuj koniecznie pojedynczych cieni, a przede wszystkim słynnego już C'mon Chameleon który jest dupe'em MAC Club ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kilka kosmetyków z CARICE i za każdym razem byłam zadowolona. Mają całkiem dobre lakiery do paznokcie. A jak te cienie w porównaniu np. do Cienie z Inglota albo MACa? Dużo słabsze? A może nie ma różnicy?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad którąś z tych paletek, ale ostatecznie odpuściłam sobie zakup kolejnych cieni ;d

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś otagowana:) Jeśli masz ochotę na zabawę: Nigdy nie wychodzę z domu bez... serdecznie zapraszam do mnie. Zasady zostawiam w najnowszym poście:)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowne kolorki! nagrywaj coś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że paletka nie jest już dostępna. Choć w sumie mam tyle cieni, że w do końca życia tego nie wykończę. Z Catrice mam pomadkę Ultimate Colour w kolorze 080 i ją uwielbiam. Był czas kiedy używałam jej ponad miesiąc każdego dnia - mimo, że akurat pomadek mam bez liku. Super kolor, niesamowicie kremowa i dobrze trzymająca się na ustach + dobra cena. Mam jeszcze ich jeden błyszczyk i także bardzo lubię. Czaję się na podkład matujący ale w sumie podkładów mam bez liku i rozsądek bierze górę. Cienie ich pojedyńcze podobno rewelacyjne ale się wstrzymuje:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oglądam Twoje filmiki ,czytam Twojego bloga może teraz ty chciałabyś zobaczyć mojego oraz moich przyjaciółek też znajdziesz tam co nie co o modzie .Zapraszam wszystkich!
    http://codziennosc-i-inne-paranoje.blogspot.com/
    a paletka cudeńko , jak tylko zobaczę coś podobnego muszę mieć

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie te paletki nadal leżą w Naturach - na przecenie. Kupiłam właśnie tę za 20.99. :) Jestem zadowolona, ale pigmentacja i trwałość wg mnie nie są fenomenalne. ;)

    Tak czy owak jestem bardzo zadowolona i nie żałuję zakupu.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!