środa, 14 marca 2012

cause we are living in a glossy world, and i'm a glossy girl :-D

hej!

wszyscy mają glossy... mam i ja!



filmiku z prezentacją produktów robić nie będę - powstało ich już tyle, że mój absolutnie niczego nowego by nie wniósł. Póki co jestem na etapie testowania.


Muszę przyznać, że pudełeczko jest na naprawdę wysokim poziomie. Pomijając względy estetyczne, sama zawartość również mile mnie zaskoczyła. Jedynym nietrafionym dla mnie produktem jest szampon Rene Furterer - miałam tę nieprzyjemność stosować go wcześniej (jest nawet recenzja na moim kanale) i wyjątkowo się u mnie nie sprawdził.

Póki co najbardziej zauroczyły mnie dwa kosmetyki:


suchy olejek z Nuxe. Słyszałam o nim mnóstwo dobrych rzeczy, ale jakoś nigdy nie zdecydowałam się na zakup. Ta próbka ostatecznie otworzyła mi oczy - działanie tego produktu jest naprawdę fenomenalne. Poza tym pięknie pachnie!


Kolejny hit to krem (a właściwie żel) firmy Lierac. Nazywa się on Hydra-Chrono+ i jego głównym zadaniem jest nawilżenie. Od kiedy dostałam Glossy Boxa stosuję go regularnie jako krem na noc i jestem baaaaardzo zadowolona z efektów. Buzia jest nawilżona, odżywiona, gładsza, ładniejsza. Wiem, że pełnowymiarowy produkt kosztuje fortunę, ale chyba zrujnuję się i kupię go kiedy wykończę tę wcale nie małą próbkę. 

Zamawiacie Glossy Boxa? 
buziaki,
Asia

8 komentarzy:

  1. Ja zamawiam jedynie kissbox na razie. O glossy pomyślę jak już znajdę pracę po studiach :P Głupio ciągnąć kasę od rodziców na takie 'głupotki' ;P

    Sowelo23

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze - ja się waham...za 49 PLN mam np. cień z Maca albo 4 cienie z inglota. wydaje mi się, że mimo porządnego opakowania i sporych próbek, twórcy glossy boxa powinni zaproponować trochę niższą cenę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Box jest faaajny :) mam nadzieję, że krem lierac okaże się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawartość pierwszego BOXA jest super :) Ciekawe co będzie w kolejnym...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są te Box'y :)) Sama bym taki zamowila :) koszt 50zł, to niekiedy możemy przekazac na rzecz/rzeczy, ktore bedziemy chcieli i bedziemy z nich zadowoleni :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))
    Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie te pudełka kompletnie nie kręcą. Sama bym nie zamówiła. Jakoś tak wydaje mi się, że kot w worku to nie dla mnie. Ale wczoraj się dowiedziałam, że moja kuzynka w ramach prezentu zamówiła dla mnie pudełko kwietniowe. Zobaczymy czy będę zadowolona. Prezent - więc chyba nie mam wyjścia i trzeba będzie się cieszyć mimo wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam olejek z Nuxe wersję z drobinkami. Zmieszałam go z olejkiem z Loreal'a do włosów - włosy odbijają światło jak szalone :D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!