czwartek, 31 maja 2012

zapowiedź nowego filmiku


a w nim...




 pewnie domyślacie się, że chodzi o recenzję. Testuje te podkłady już od ponad miesiąca, mam swoje typy i jedno rozczarowanie. Jak obstawiacie? :-)

Jutro postaram się nagrać i wgrać filmik. Miałyście kiedyś do czynienia z tymi podkładami? Przywiązujecie w ogóle wagę do kroku w makijażu?  Czy raczej należycie do grona szczęściar, które mogą  sobie pozwolić na luksus nałożenia czegokolwiek (bądź też niczego), bo Wasza cera jest po prostu fenomenalna? :-)

Ja mam chyba bzika na punkcie podkładów. Przerobiłam już prawdopodobnie setki, a nadal mi mało :-)



A z takich mniej przyjemnych rzeczy, to miałam dzisiaj małą stłuczkę. Patafian zjechał i porysował mi auto... Jutro czeka mnie przejażdżka do pana lakiernika :-(



Buziaki,

Asia




24 komentarze:

  1. Miałam styczność z Lirene i bardzo się rozczarowałam ponieważ najjaśniejszy kolor jest wciąż zbyt ciemny no i niestety matowienia nie widać. NIe byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, coś na temat podkładów wiem. Moja cera - tłusta jak cholera, po przejściach (ostry trądzik, aktualnie blizny potrądzikowe, ale takie, że tak powiem - do ukrycia), a teraz zaczynam się dowiadywać, że na tej mojej tłustej twarzyczce pojawiają się suche skórki.
    Moim najulubieńszym jest zdecydowanie Revlon Color Stay, który ma swoich przeciwników jak i zwolleników, owszem dostrzegam jego wady (to, iż jest ciężki, niektórych może zapychać), ale daje mi on 100% komfort w ciągu dnia, że moja buzia wygląda dobrze, że nic się nie starło. Do kompletu używam Pan Sticka z MaxFactora, ale wyłącznie jako korektora na niespodzianki lub blizny. Czasem używam Affiniote, ale tak jak mówie - Revlon to pewniak. Chociaż aktualnie mam ochotę spróbować Dermiki, o której pisałaś parę postów wcześniej. Po obszerności tej wiadomości widać, że fluidy to również mój konik ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. a co do bubla - ja osobiście nie mam zaufania do marki under 20, więc obstawiałbym, że to on. Z kolei z Lirene miałam styczność - bardzo dawno temu. Pamiętam tylko ciemną gamę kolorystyczną oraz efekt totalnego, płaskiego matu, a podkładu z Pharmaceris nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas używam Lirene, ale tylko City Matt jest ok. Pozostałe ich podkłady to mniejsza lub większa porażka. Chociaż nie wiem, czy jestem obiektywna, bo w zasadzie wystarcza mi trochę korektora ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mysle, ze ten fluid matujacy z under20,tak cos czuje:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. :) też obstawiam 'under 20'..ale wiesz, że stosowanie tego podkładu to chyba spore nadużycie? Z okazji Dnia Dziecka nie wypominam wieku ;))) sama podkradałam nie raz młodszej siostrze różne mazidła i nigdy mi to na dobre nie wyszło :)
    co do stłuczki, nie zazdroszczę, sama nie dawno użerałam się z Panem, który wbił mi się w tylni zderzak..i nawet w myślach nie oszczędzałam go, nazywając tylko 'patafianem'..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja obecnie mam ten podkład z Lirene, który faktycznie zimą był za ciemny, natomiast teraz, na lekko opalonej buzi daje fajny efekt lekkiego matu na moim świecącym się czole. Czekam na recenzję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie niestety wszystkie są za ciemne ;/
    Ja typuje under 20 :P

    OdpowiedzUsuń
  9. moim typem jest pharmaceris - stosowałam go kiedyś i moim zdaniem jest w nim potencjał ;) jako rozczarowanie obstawiam lirene city mat t, też jest to wybór poparty moimi własnymi doświadczeniami

    OdpowiedzUsuń
  10. Obstawiam ,że niewypałem jest ten środkowy anti acne albo ten pharmaceris dużo negatywnych opini o nim słyszałam.
    Lirene City Matt nie miałam ale mam z Lirene Intensive cover i jest FENOMENALNY uwielbiam go i nie planuje zmieniać, kupiłam go bo podobno jest odpowiednikiem Bourjois Healthy Mix, nie wiem bo nie miałam tamtego ale ten jest dla mnie genialny choć krycie napewno nie jest intensywne :).
    Ja nie mam większych problemów z niedoskonałościami, świeceniem itp więc nie muszę kombinować z podkładami. Ostatnio miałam tylko nieprzyjemną przygodę z Rimmel Wake me up, który tak mnie zapchał że nie mogłam pod grudkowatymi krostkami odnaleść własnej twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie ciekawa jestem Twojej opinii o podkładzie Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę że rozczarowałaś się Under20, jak Dr Irenę Eris lubię, tak tej lini nie mogę znieść

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam styczności z żadnym z nich - cierpię na jakąś fobię przed stosowaniem podkładów z niższej półki, bo wydaje mi się, że słabiej się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  14. pal licho podkłady ! :D Tenn 'patafian' mnie rozbawił :D Jesteś niesamowita :D nooo ale tak po za tym to dobrze że skończy się tylko na lakierniku. ;) Ściskam Cię gorąco ;);*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja Anti Acne jestem zachwycona, bardzo dobrze się u mnie sprawdza, co mnie niebywale zaskoczyło:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na recenzje Under Twenty (:

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się zastanawiam nad kupnem intensywnie kryjącego z pharmaceris, więc poczekam na recenzję. Obstawiam, że środkowy będzie porażką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chciałabym kupić niektóre z tych podkładów,ale potrzebuję dobrą recenzję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko jeden podkład z tej firmy ale o dziwo, byłam zadowolona :) Ciekawa jestem jak U Ciebie się sprawdziły te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to jestem zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojojo współczuję tej stłuczki :D Samochód to skarb :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie dawno kupilam ten podklad under 20 . Ma cudny zapach :) Ogolnie b fajnyy ! polecam ;) tylko ze ma malo odcieni .

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak oceniasz te podkłady porównując z True Magiq Dermiki?

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!