niedziela, 19 sierpnia 2012

domowe wypieki :-)

Witajcie,


To prawda niemalże objawiona, że najsmaczniejsze wypieki powstają dzięki pracy naszych własnych rąk.

Przyznam się szczerze, że nie przepadam za pichceniem (moja mama również nie jest entuzjastką), ale czasem nas najdzie i zabieramy się do roboty. Wczoraj postanowiłyśmy upiec ciasto śliwkowe (najprostsze ciasta są najlepsze, nie przepadam za "udziwnieniami"). Śliwek miałyśmy w bród - nasze drzewko pięknie obrodziło - więc szkoda bybyło gdyby te pyszne i zdrowe owoce miały się po prostu zepsuć.



A oto efekty naszej ciężkiej pracy (czyli tak naprawdę pogaduszek przy kawie :-)



to co widzicie na zdjęciu, to już oczywiście "końcówka"  :-) jak widać, ciasto było naprawdę smaczne :-) 




zamiast śmietany czy czekolady, posypałyśmy ciasto sezamem. 




uwielbiam śliwki :-) 





ciasto było naprawdę bardzo smaczne :-) może nie wygląda tak spektakularne jak z cukierni, ale przynajmniej wiem, że nie ma w nim chemii i ulepszaczy, a śliwki przywędrowały z mojego własnego ogrodu :-) 


lubicie piec ciasta? macie swoje ulubione?


buziaki,

Asia

29 komentarzy:

  1. Ciasto wygląda bardzo apetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniaam, ja się właśnie czaję na pieczenie muffinek z borówkami, ale tak mi się nie chce... Asia, jeśli lubisz sernik to u mnie na blogu znajdziesz łatwy przpis, wychodzi palce lizać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana, już wchodzę podpatrzeć :) pewnie,że lubię!

      Usuń
  3. Ulala wyglada bardzo apetycznie, ja tez lubie najprostsze ciasta, wlasnie takie z owocami, albo w ogole bez dodatkow tzw sponge cake.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piec niekoniecznie, ale chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie właśnie się piecze ciasto ze śliwkami :)) i owoce też z własnego
    ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zobaczylam miniaturke to aż mi ślinka pociekla!
    Wygląda fenomenalnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wczoraj jadłam pierogi ze śiwkami i obudziło to moją chęć na śliwki pod każdą postacią!

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm z checia skusilabym sie na kawaleczek ;) ja przepadam za domowymi wypiekami, jak znajduje czas to czasem pieke. chyba najbardziej smakuja mi serniki w kazdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam, wygląd się nie liczy :D Ale ten sezam wygląda apetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bardzo lubię, ale przeważnie nie mam czasu :( to wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam!

    PS Zamiast 'w brut' to może 'w bród'?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zarowno gotowanie jak i pieczenie. A ciasta zrobione samemu smakuja duuzo lepiej i napewno sa zdrowsze niz temz marketu :) twoje wyglada pysznie. Niestety w au nie mozna kupic swiezych sliwekmprzynajmniej ja sie nie spotkalam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też nie przepadam za udziwnieniami... czasem nie wiem, jak się do takiego ciasta zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jej, z sezamem jeszcze nigdy nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto wygląda mega smakowicie!! ;) Robiłam parę razy ciasto śliwkowe ale nigdy nie wpadłam żeby posypać sezamem ;) Super pomysł.

    Jutro zerwę z mojego mini drzewka które obrodziło w tym roku śliweczkami :D na pewno ciacho będzie ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda niesamowicie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe połączenie z tym sezamem, a śliwki uwielbiam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam, ale mi ochoty narobiłas przed samym snem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe połączenie... sezam na śliwce? muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam ciasto ze śliwkami- ale sezam też :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniam mniam ;D lubie ciasta ze śliwkami :) i sezam na to hmm.. pewnie smaczne :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. mmmmmmmmmmmm pychota. uwielbiam gotowac i piec. jak troche sie rozkrece to napewno umieszcze moje ulubione przepisy. wpadni:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć :-) Dołączam do grona Twoich Obserwujących :-) Ciasto wygląda smakowicie :-)Uwielbiam eksperymentować w kuchni, więc pewnie spróbuję rozgryźć Wasz przepis ;-)Ja uwielbiam tarty z owocami...np. " truskawkowo-borówkową z białą czekoladą"...http://vin-girl.blogspot.com/2012/08/kto-sie-czubi-tenszoping.html . Nie tak zdrowo jak u Was, ale zapewne równie smacznie ;-)

    PS ---> Zapraszam na CANDY:
    http://riccio.pinger.pl/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!