niedziela, 12 sierpnia 2012

nowości od Inglota ;-)

Hej :-)


parę dni temu weszłam sobie do naszego starego, poczciwego Inglota. Zakupy nie są szałowe, ale muszę przyznać, że sprawiły mi wiele frajdy (nie pamiętam kiedy ostatnio kupowałam coś w Inglocie) :-). 





zakupiłam Sleeks Cream (połączenie szminki i błyszczyka), numer 100 oraz cień do paletki w numerze 115. 





szminko-błyszczyk z założenia miał być nude. Zdecydowałam się na ten o lekko brzoskwiniowym podbiciu, wygląda super naturalnie na ustach i ładnie je uwydatnia :-) Kosztował ok 20 zł. 





już od dawna czaiłam się na ładny morsko-turkusowy kolor, najlepiej opalizujący. Idealny na lato:-)




Mimo, że na ręce roztarty cień wygląda na słabo napigmentowany, w rzeczywistości nie mogę narzekać. Daje fajny, lekki look. Chociaż unikam go kiedy mam przekrwione oczy, strasznie podbija wszelkie zaczerwienienia :-( Kosztował 10 zł. 




A Wy często zaglądacie do Inglota? :-)


buziaki,


Asia






29 komentarzy:

  1. śliczny kolor cienia, muszę mu się przyjrzeć na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Inglota, mają porządne rzeczy moim zdaniem. A takiego koloru na usta właśnie szukam i się czaję n kupno. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. błyszczyk boski. Asiaaaa.. teraz pewnie po niego polecę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Błyszczyk mam tylko, że w innym kolorze.
    Uwielbiam go! :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor błyszczyka. Ostatnio robiłam małe zakupy w Inglocie i skusiłam się na rozświetlacz w płynie (który świetnie nadaje się na dzień) i spiralkę do brwi/rzęs (niestety jest bardzo sztywna i "ostra").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tę spiralkę do rzęs - w ogole jej nie używam :-/

      Usuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, zaglądam dość często. Głównie lubię pomadki i cienie :) Błyszczyki z tej serii mam dwa i je bardzo fajnie się sprawują.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nigdy nie miałam od nich błyszczyka. Czekam zatem na recenzję! Cena jest spoko, może warto kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też dawno nic nie kupiłam w inglocie ;) śliczny błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cień rzeczywiście idealny na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. to czekamy na make up z tym cieniem kochana! sama muszę się przejść do inglota za moim ulubionym rozświetlającym cieniem, tylko kiedy ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kilka dni temu kupiłam róż do policzków w piękny koralowo- różowym odcieniu. Nie mogę się na niego napatrzeć. A błyszczyki Sleeks są świetne, tylko to opakowanie takie trochę nieładne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Błyszczyk ma świetny kolor, ale boję się, że będzie gęsty i lepiący jak inne błyszczyki z Inglota z którymi miałam do czynienia. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam błyszczyków z Inglota ale cinie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O dziś tez musze iśc do inglota,ten błyszczyk fajny;

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny kolor, uwielbiam takie kolory na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten błyszczyk w nr 98, który cudownie pachnie! Gorzej z trwałością niestety, ale i tak go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czasem zachodzę do Inglota;) kolekcja cieni i lakierów jest zdumiewająca;) kilka kosmetyków kupiłam sobie w tamtym miesiącu - jesli masz ochotę zobacz u mnie haul inglotowy;) niedługo będę robić dokładniejszą recenzję;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam inglotowską świątynię rozpusty:D

    OdpowiedzUsuń
  19. wow, co za kolor cienia ! BOSKI !:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten błyszczyk kupiłam ostatnio mojej mamie i jest bardzo zadowolona, zastanawiam się nad takim dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo ! już nie pamiętam kiedy byłam w inglocie , pora to zmienić ;D
    Zastanawiam się nad błyszczykiem , a jak u niego z trwałością ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej!
    Pamiętam, że w którymś z filmików zachwycałaś się podkładem rimmela w żelu.
    Czy nadal uznajesz go za najlepszy podkład, który używałaś? Czy może znalazłaś coś lepszego? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Błyszczyk ma ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też ostatnio plądruję szafy Inglota:) Ten cień chętnie włączę do zbioru:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!