piątek, 16 listopada 2012

Catrice...złociście i miedziano :-)

Wow! nie pamiętam już kiedy ostatnio pisałam tu o kosmetykach, daaaaaawno. Mój blog chyba obecnie stał się nieco bardziej lifestylowy niż stricte kosmetyczny, ale mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe :-).



Ale do sedna! Jakiś czas temu odwiedziłam drogerię Hebe. Pierwsze moje kroki skierowałam do szafy Catrice ( a jakże!), a mój wzrok przykuł mały miedziano-złocisty pojemniczek.


 
Catrice, longlasting eyeshadow, cień lub baza pod cień - według uznania :-)
 
 
 
 
a tak wygląda zawartość:
 
 
ma bardzo fajną konsystencję, kremową, nieklejącą się. Cień jest trwały, nie ściera się w ciagu dnia. Nakładam go palcem, super się rozciera, a efekt intensywności koloru można stopniować - to dodatkowy plus. Ma drobinki. Kosztował ok. 10-15 zł.
 
 
 
 
Ma naprawdę przepiękny miedziano-złoty kolor. Pieknie połyskuje, ale wcale nienachalnie. Oprócz kreski na górnej powiece i tuszu do rzes, to jedyny kosmetyk, którym wykonuję mój codzienny makijaz. Poza tym jest mega uniwersalny, nie potrafię sobie wyobrazić  odcienia tęczówki, którego by ładnie nie podbił.
 
 
Zresztą to Catrice, a ja do Catrice mam słabośc.... :-)
 
 
podoba się Wam?
 
buziaki,
Asia
 

15 komentarzy:

  1. Mam odcień 040 z tej serii, jest troszkę bardziej złotawy w swojej barwie. Zgadzam się z każdym Twoim zdaniem, pięknie wygląda na powiece, jest trwały a do tego cena. Czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zastanawiałam się nad tymi cieniami:) ale teraz już wiem, ze muszę je mieć:)i czekam z niecierpliwością na jakiś filmik:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne złotko :) Lubię takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jasniejszy ten cień i super sprawdza się jako baza bo jako;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny kolor, na Święta chce postawić na złoty makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się, ale jak dla mnie to raczej jako cień a nie baza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. prezentuje się całkiem ciekawie muszę przyznać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. oglądałam go w sklepie- ale po Twojej recenzji muszę go kupić : ))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta twoja keska nie daje mi spac po nocach haha. Perfection!
    A cien tez fajniutki, moze na mikolajki sobie cos sprawie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. pokaż makijaż z nim :) miałaś go może w ostatnim filmiku? :> pozdrawiam, zapraszam na mojego bloga :) filmowy też może Cię zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie lubię cieni w kremie, bo zazwyczaj wałkują mi się na powiece w ciągu dnia...

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem jak to ująć ale to wygląda jak coś co bardzo dobrze smakuje:P jak jakiś superdobry wyrób cukierniczy :P fajny na lakier do samochodu, dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!