środa, 27 czerwca 2012

czas na mały remanent....

Cześć!


Jakiś czas temu, zupełnie przypadkowo, wróciłam do filmiku, w którym pokazywałam Wam moją toaletkę i organizację kosmetyków (znajdziecie go tu klik!).

Wgrałam go mniej więcej rok temu (ale ten czas zasuwa!) i mam wrażenie, że zmieniło się wszystko :)

Paradoksem niewątpliwie jest to, że pomimo, iż kupuje STANOWCZO mniej kosmetyków (zarówno kolorówki jak i pielęgnacji) i staram się wszystko systematycznie zużywać, to mam wrażenie, że kosmetyków jest coraz więcej. Kto mi to wytłumaczy? :-)






















A może to po prostu kwestia tego, że w mojej toaletce zapanował totalny chaos i bałagan? Czas wziąć się za ostrą weryfikację zasobów, chomikowaniu mówimy stanowcze NIE!



buziaki,

Asia

środa, 20 czerwca 2012

paka od Lirene i nowa torba :-)

Hej!

Czerwiec wariuje pogodowo - albo upały po 40 stopni, albo jesienna szaruga. Wykończy mnie ta pogoda :-)

Na pocieszenie - słoneczkowa paka od Lirene (a właściwie od p. Ani).








dostałam nawet serię zabezpieczająca dzieci przed słońcem i dmuchanego delfina :-D :-D :-D


podkłady zdążyłam już przetestować. Niestety, w moim przypadku ZUPEŁNIE się nie sprawdzają, z buzi robi mi się żółta maska, tragedia :-/






Wiecie, że zaczął się już wyprzedażowy szał? Wczoraj zahaczyłam o parę sklepów, między innymi weszłam sobie do Monnari. Mają tam naprawdę duże przeceny (30-40%). Torba pierwotnie kosztowała coś ok 220 zł, ja załapałam się na 40% OFF.




Torebka ma bardzo ciekawą fakturę. Jest wykonana z plecionki, przez co idealnie nadaje się na lato. Złote ćwieki dodają jej pazura, I LIKE IT!




Jest meeeeega pakowna, ma solidne, skórzane uchwyty (to bardzo ważne) i porządnie wykonane wnętrze składające się z jednej głównej komory i kilku kieszonek. 

Jak Wam się podoba? :-) 


buziaki i słoneczka!

Asia

czwartek, 14 czerwca 2012

małe zakupy

Na facebooku napisałyście mi, że najlepsze na poprawę humoru są zakupy. Posłuchałam ;-)






Olejek z Alterry, polecany przez Was do pielęgnacji włosów. Granat-awokado, ok 13 zł.


Matujący puder sypki z Manhattanu. Ok. 40 zł :-) 


liner w pisaku z Essence (z nowej kolekcji New League), kosztował ok 10 zł. Dzisiaj nim malowałam kreskę, wyszła bardzo precyzyjna! 


tego delikwenta znacie bardzo dobrze. U mnie gości już po raz 3. Lubię ten korektor. Healthy Mix, Bourjois, ok 30 zł. 


Tusz do rzęs z Wibo, Growing Lashes. Pierwszy raz w życiu stosuję kosmetyk z tej firmy. Pamietam, że polecało mi wieeeele moich widzek. Pożyjemy, zobaczymy!



A Wy zakupiłyście ostatnio coś o czym warto byłoby wspomnieć? 

buziaki,

Asia

wtorek, 5 czerwca 2012

co kryje moja podręczna kosmetyczka?

Witajcie :-)

Kosmetyczka to podstawa - myślę, że każda z nas, a przynajmniej większość, ma taki swój stały zestaw kosmetyków, który wszędzie ze sobą nosi. To co u mnie w torbie znajduje się obligatoryjnie, trzymam w kosmetyczce w owieczki (mega pozytyw, czasem jak mam zły nastrój, wyjmuję ją z torby, patrzę sobie na owieczki i nasycam oczy tą nieziemską zielenią i jakoś tak lepiej się robi człowiekowi:).


A co w niej mam? Wszystko, co NIEZBĘDNE rzecz jasna :-D















Jak podoba Wam się moja owieczkowa kosmetyczka? :-) Nie będę tu opisywać wszystkich rzeczy, podejrzewam, że wszystko dobrze znacie, bo w większości to rzeczy, które przewijały się w filmikach. Skład jest raczej stały, jedyną opcjonalną i ruchomą rzeczą jest tutaj lakier (żółty neon z Golden Rose, nr 323). Zawsze mam przy sobie lakier, który aktualnie noszę na paznokciach, co by w razie odprysków szybko reanimować manicure :-)


Macie takie swoje stałe składy podręcznych kosmetyków, bez których raczej nie ruszacie się z domu?

buziaki,

Asia