sobota, 23 lutego 2013

moi przystojniacy :-)

pamiętam, że jakiś czas temu krążył po blogach TAG, który polegał na przedstawieniu swoich typów męskiej bądź żeńskiej urody (w zależności od płci, orientacji i upodobań). O ile mnie pamięć nie myli, zostałam wówczas otagowana przez Alinę Rosę, jednak aura nie sprzyjała i lista przystojniaków według mojego uznania nie powstała. Czas najwyższy to nadrobić :-) ZACZYNAMY! (kolejność raczej nieprzypadkowa:-)

1.  Anthony Kiedis



zawsze i wszędzie. Mój numer jeden od 13 lat :-) 



2. Mike Patton 


charyzma, głos, demoniczność. 100 procent seksu!


3. Jean Paul Belmondo 

co tu dużo mówić, tego pana nie trzeba chyba nikomu przedstawiać :-) piękny człowiek i genialny aktor. 


4. Ezra Miller 


 a tu rodzynek, bo o ile mam ciągoty do starszych panów, o tyle Ezra rozkłada mnie na łopatki. Niezwykła uroda, za parę lat będzie objawieniem. 



5. Norman Reedus 


piękny brzydal, uwielbiam Jego specyficzną urodę. 


6. Ryan Gossling 


tak, ten pan zdecydowanie ma coś w sobie :-)


7. Gerard Butler


taki typowy "samiec" urodowo, ale jest w Nim coś fajnego. Dla mnie wyłącznie w dłuższych włosach :-)


8. Jeremy Irons



chłodna, dystyngowana uroda. Wybitny aktor!


9. Chris Cornell 


myślę, że komentarz jest absolutnie zbędny :-) 


10. Mój były facet



Mam nadzieje, że mnie nie zabije za tę fotę (a wiem, że tu zagląda czasami :-D). Mimo, że nie jesteśmy już parą, na zawsze pozostanę wierną fanką Jego niezwykłej urody. Jest naprawdę wyjątkowy :-)



to by było na tyle.

Wiem, że nie znajdziecie tu "typowych" przystojniaków, ale chyba nie do końca jestem fanką tego, co jest po prostu "ładne", wolę oryginalność i nieprzeciętność :-)


buziaki,


Asia

45 komentarzy:

  1. w 80% się z Tobą zgadzam! Anthony to też mój numer 1 od.. od kiedy byłam małym szczylem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no my mamy parę wspólnych rzeczy, fryzurę miedzy innymi :D

      Usuń
    2. i ulubiony eyeliner ;) a na tym nie koniec zapewne!

      Usuń
  2. Ezra Miller - zachwycił mnie w filmie "The Perks of being a Wallflower" Bosko zagrał i wyglądał, a film rewelacja! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie widzialam, ale słyszałam, że film jest mega :)

      Usuń
  3. ohhhh... Kiedis ma piękny uśmiech :) zgadzam się z Tobą co do niektórych panów :D też wolę charyzmę i to "coś" niż "ładność" :) wszyscy się dziwią, ze mężczyzn dzielę(po względem urody oczywiście) na ładnych i przystojnych ;)

    Czy mogę się zapytać, czy wstawisz filmik z Matim? :) bardzo poprawiliście mi humor :) filmik niesamowicie pozytywny :) dobrze, że zdążyłam obejrzeć go 2 razy :P

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŁADNI i przystojni - DOBRE :)

      nie, nie wrzucę. Przykro mi :-(

      Usuń
  4. szkoda, ale nadal w pamięci zostanie mi "szczypiorek!!" :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no no o ile w przypadku znanych osobistosci, nie trudno znaleźć przystojniaków, to w codziennym zyciu troche z tym gorzej;p ale uroda Twojego byłego chlopaka tez na mnie robi wrazenie:) dla mnie ostatnio nr 1 jest młody Nuno Bettencourt :D super męski i do tego jak on gra na gitarze, mmm:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ezra jest niesamowity, po raz pierwszy widziałam go w filmie Perks of Being a Wallflower i straaasznie spodobała mi się jego gra aktorska - będzie miał na koncie wiele sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twojej listy, Asiu podoba mi się Gerard Butler. Dla mnie nr 1 to od lat Liam Neeson ale pewnie także przez słabość do Irlandczyków;-))).

    OdpowiedzUsuń
  8. Po za Ryanem Gosslingiem (jakoś nie do końca mi tu pasuje;P) sami piękni mężczyźni;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ryan Gossling faktycznie ma coś w sobie :) Akurat jestem po obejrzeniu ''Drive''.

    OdpowiedzUsuń
  10. hah! ostatnia pozycja mnie rozbroila! Brawo za szczerosc i odwage ;)
    gorzej bedzie jak obecny/przyszly bf kiedys tu zagladnie :D

    ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nowy blog kosmetyczno – lakierowy , http://zakreconazwariowanalakieromaniaczka.blogspot.com zapraszam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  12. nie no, ten Twój były mężczyzna - WOW :D bardzo przystojny ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Też wolę "nieprzeciętność":)
    Ryan Gosling <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rzadko jaram się męską urodą, ale Patton sprawia, że mi nogi miękną w kolanach :) Od lat. Co lepsze mało kto rozumie moją fascynację :D Także przybij pionę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój były facet - megaaaaaa, no i oczywiście Anthony - od kiedy jaram się Red Hotami (a będzie już ładnych parę lat), darzę go ogrooomną sympatią, niewątpliwie ma coś w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bo w facetach najprzystojniejszy jest mózg!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz racje z tą oryginalnością :) Mi nie podobają się "typowi przystojniacy". Zawsze szukam tej iskry, czegoś takiego oryginalnego, pazura :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mamy zupełnie inny gust jeśli chodzi o facetów :) ale uważam że najważniejsze jest wnętrze mężczyzny a nie wygląd który jest dodatkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  19. widzę, że gustujesz w prawdziwych mężczyznach a nie w chłopcach :) ale Ryan jest mój! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Twój były facet :-) hehehe

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam podobnie, tzn. zachwycam się facetami, którzy na moich koleżankach nie robią najmniejszego wrażenia, wręcz przeciwnie - nie rozumieją, co ja w nich widzę. A dla mnie od lat ok.20 nr 1 to Robert Gawliński, następnie Kurt Cobain i Axl Rose, który obecnie trochę się zapuścił,ale itak jest mega.Jakoś mam słabość do piosenkarzy... A jeśli chodzi o aktorów to od zawsze podoba mi się Kevin Bacon (moja mama uważa, że jest okropny, ale moim zdaniem ma coś w sobie). Wyjątkiem będzie tu Brad Pitt, który jest nie tylko prześliczny(zwłaszcza w filmie Telma i Louise), ale i charyzmatyczny, jak wino im starszy tym bardziej pociągający. I na tym chyba koniec... Aha! kilka lat temu byłam zachwycona urodą Svena Hannawalda i tajemniczością Janne Ahonena. A mój Mąż jest połączeniem wszystkich moich ideałów:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie się podoba obecnie Milo Ventimiglia ;)
    tylko nie mówcie mojemu Ł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. O słodki Jezu, numer 10 na Twojej liście to absolutny zwycięzca :D
    Niesamowita uroda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę kłótnia o Rayan'a! Haa. Ile on ma tych kobiet! : )))

    OdpowiedzUsuń
  25. Rayan i Gerard lubię jak mężczyźni mają taki "ciepły" wzrok ;D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie iffy-w.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe czy aktualny nie ma nic przeciwko nr 10 na liscie skoro sam się nie znalazł :D

    U mnie zdecydowanie tylko CZech :Gossling, Reeves i MArcin Wasilewski ehhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  27. Powiem Ci szczerze, że z całej tej listy nr 10 najlepszy ;)
    Chociaż to i tak nie do konca mój gust;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Ryan Gosling... mrrr ;) uwielbiam te jego śmiejące się oczy i uśmiech :) a w Reedusie też się kochałam po Świętych z Bostonu, choć zdecydowanie nie można powiedzieć o nim że jest przystojny ;) a tak btw dopiero teraz skojarzyłam skąd mógł się wziąć Twój nick :P

    OdpowiedzUsuń
  29. bezdyskusyjnie najprzystojniejszy mężczyzna świata to David Beckham :D był boskim seksownym dwudziesto i trzydziestolatkiem ale teraz to jest po prostu nie do opisania... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piątkę, Szóstkę i Ósemkę przehandluję za pozostałych :) ja dodałabym jeszcze do ładnych i przystojnych, tych lekko szkaradnych, acz nie mniej pociągających - jak dla mnie Adrien Brody i np. młody Pacino :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Norman i patton:>>> uwielbiam ich ale więcej pozycji też się zgadza haha:D

    OdpowiedzUsuń
  32. a mój.. Vigo Mortensen aaawwr...
    musze dodac ze az oczy mi sie szerzej otworzyly jak zobaczylam zdjecie nr 10, moj Boze uwielbiam taka urode. Uwielbiam 'dzikich' i nieokrzesanych z wygladu mezczyzn...

    OdpowiedzUsuń
  33. ABSOLUTNIE UWIELBIAM ten Twój ranking, mamy podobne gusta jeśli chodzi o facetów :) Kanał na YT świetny! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Anthony jest boski i podoba mi się nawet teraz, z wąsem, chociaż większość go mocno krytykuje. Uwielbiam muzykę RHCP, Kiedies jest piękny, ale Flea jest genialnym muzykiem i ma fantastyczną osobowość. Josh za to jest powalająco uroczy *-*

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze, że to przeczytałam. Olśniło mnie skąd się wzięła nazwa "kiediska". O ty łobuziaro! :D Nie mogłam tego zapamiętać, teraz wpisuję nazwę bezbłędnie. Co do listy to mam zupełnie inną, ale dostrzegam w twojej konsekwencje. O ty łobuziaro!:D. Pozdrawiam...i zapraszam na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!