wtorek, 19 marca 2013

codzienny makijaż oka :-)


DOŚĆ MAM TEJ ZIMY, IDŹ JUŻ SOBIE, AKYSZ!



a wracając do meritum posta, mam dla Was dwie fotki obrazujące mój codzienny makijaż. Wykonuję go do znudzenia od paru tygodni...szybki, prosty, zwyczajny i dobry na każdą okazję. 





brwi zaznaczam bardzo delikatnie (nie uwierzycie, ale wykorzystuję do tego celu cień Satin Taupe z Maca. Wiem, że to nie do końca mądre, bo ma on wykończenie satynowe, ale wydaję mi się, że najbardziej mi pasuje - nie jest ani za ciemny ani za jasny). 






Następnie na całą powiekę nakładam cień Gleam (również Mac). Prezentuje się on następująco: 



cień jest cudny, złoto-łososiowy, z widocznymi drobinkami. Pieknie rozświetla spojrzenie, do oczu zielono-niebieskawych (takich jak moje) pasuje idealnie. W załamanie nie kładę żadnego cienia, wyciągam oko kreską, którą wykonuję nieśmiertelnym i niezawodnym eye-linerem z Wibo





bezdyskusyjnie najlepszy liner na rynku. Czarny, trwały, z idealnie cienką, ale bardzo stabilną i mocno osadzoną końcówką. To chyba moje trzecie lub czwarte opakowanie :-) Kosztuje chyba niecałe 8 zł. 






tusz mam z Miss Sporty, nie jest ani zły ani szalenie dobry, na 10 punktów dałabym mu 7 :-) 



pamiętam, że kupiłam go na promocji rossmannowskiej w listopadzie i nadal go męczę :-) Kosztował niewiele, a ze zniżką załapałam sie na tusz za nie więcej niż 10 zł. Jak na taką cenę jest naprawdę OK!







podkład z BioDermic, puder Vichy, róż z Bobbi Brown, a na ustach nowa szminka z Golden Rose 



i to by było na tyle, zwyklak aż do bólu :-)

mimo tej zimowej aury, ściskam Was ciepło i wiosennie,


buziak,


Asia

29 komentarzy:

  1. Ładna ta Twoja krecha Kiedisko;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiedz mi jak spisuje się u Ciebie puder z Vichy?
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo lubię liner z Wibo. Za te cenę jest rewelacyjny. Tusz z Miss Sporty sprawdza się u mnie bardzo dobrze, ale ja nie wymagam wiele bo mam dość długie rzęsy.





    http://avida-dolars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się :)
    Kreska pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny zwyklak:) Śliczny jest ten cień...

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ten eyeliner z wibo też się genialnie sprawdza :) Muszę stwierdzić, że niektóre produkty tej marki są naprawdę bardzo dobrej jakości i można je śmiało polecić przyjaciółce :) życzę wszystkim Dziewczynom miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sie mi podoba! zwlaszcza ten cien :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym umieć robić takie kreski. Fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale słodka piżamka ;)

    Ale podoba mi się taki makijaż na co dzień, a tusz z Miss Sporty u mnie nawet całkiem dobrze się spisuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądasz świetnie :) Te kreski linerem są bardzo charakterystyczne dla Ciebie. Chyba rzadko kiedy z nich rezygnujesz? :) Ale pasuje Ci taki makijaż. Też mam ten liner z Wibo! Faktycznie jest dobry jak za takie grosze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoja kreska jest wyjątkowa, pięknie podkreśla Ci oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też miałam kiedyś ten tusz z Miss Sporty. Kosztował grosze i nawet go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo naturalnie i przepięknie zarazem ;) Dzięki Tobie zakupiłam liner i to był strzał w 10 ^^ Wielkie dzięki !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny look:) Śledzę Twoje działania na blogu oraz kanale youtube - i muszę przyznać, że Twoja kreska eyelinerem zawsze mnie zachwyca. Efekt Twojego make up'u jest bardzo naturalny, a Ty jesteś śliczna :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też używam tego linera:D Kiedyś kupiłam go całkiem przypadkiem, bez wielkiego entuzjazmu - myślę sobie tani to pewnie kiepski. A tu proszę już od paru lat jest w mojej kosmetyczce - bowiem dla mnie kreska rzecz święta:

    OdpowiedzUsuń
  16. slicznie wygladasz a kreseczka wyszla Ci idealnie:) - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Kreska jak zwykle idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. proszę filmik jak zrobić tak piękną kreskę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. prześlicznie, prosty, naturalny make up, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje oczy wyglądają świetnie z takimi kreskami :). A ten cień przypomina mi trochę Inglota 407, z tym, że Inglot jest chyba bardziej pomarańczowy

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie też krecha gości na powiece codziennie :) Zresztą sama maluje sie bardzo podobnie. A cień jest śliczny, muszę go zobaczyc przy najblizszej okazji... oj czuje, że bedzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ładny, naturalny makijaż oczu:) Ja maluje się podobnie, Tylko zamiast eyelinera stawiam na kreskę kredką:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!