czwartek, 7 marca 2013

małe zakupy na poprawę humoru i starcie pudrów sypkich :-)

małe zakupy na poprawę humoru zawsze działają! oto moje łowy :-)



transparentny puder Vichy Dermablend, krem do rąk z Bielendy (jest boski!) i konturówka do ust z Wibo.



na ten puder czaiłam się już od dłuższego czasu. Miałam okazję (i to nawet parokrotnie) testować podkład Vichy Dermablend, który w naprawdę trudnych trądzikowo momentach spisywał się znakomicie. Oczekiwania wobec pudru są naprawdę wysokie (wprost proporcjonalnie do ceny, ok 70 zł;-). Mam nadzieję, że im sprosta ten białasek ;-)




Jeśli poszperacie w moich starszych filmikach, znajdziecie recenzję pudru bambusowego z Biochemii Urody. Niewątpliwie był to jeden z lepszych pudrów, które miałam okazję testować. Niestety puder nie jest ogólnodostępny, a mnie, jako leniowi śmierdzącemu, złożenie zamówienia przychodzi z wielką trudnością....Dlatego sięgam przeważnie po to co mam pod ręką. I tak też było w przypadku sypkiego pudru z Manhattanu.




Na pewno nie był to zły wybór. Uważam, że puder z Manhattanu jest jednym z lepszych pudrów drogeryjnych. Dobrze matuje, jest bardzo wydajny i stosunkowo niedrogi. Jego wadą jest na pewno to, że jest dość ciężki i po pewnym czasie staje się na buzi widoczny, podkreślając wszystko to co niepożądane. Nie wykończyłam go jeszcze (choć została mi końcówka) i wiem, że to wbrew koncepcji denka, ale czułam, że czas na zmianę :-)




coś czuję, że puder z Vichy starczy mi na ładnych parę miesięcy.... jeśli ten z Manhattanu, a ma mniejszą gramaturę o prawie 10 gramów, używałam bodajże od maja, to białasek potowarzyszy mi przynajmniej przez rok ;-)



ściskam Was i do przeczytania w następnym poście,


Asia

34 komentarze:

  1. Mam ten puder z Manhattanu, ale po pewnym czasie delikatnie ciemnieje mi na buzi

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie daj znać jak sie sprawdza ten puder z Vichy. Właśnie jestem na etapie poszukiwania dobrego utwalacza podkładu i zastanawiam się m.in. nad nim właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego sypkiego od Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu, a gdzie można kupić ten kremik do rąk Bielendy?

    OdpowiedzUsuń
  5. kusi mnie ten puder z Vichy :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam puder Vichy ponad rok:) Co prawda nie uzywam codziennie, ale generalnie jestem z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie polecam tego pudru z Vichy, dawałam mu wiele szans, nakładałam i pędzlem i puszkiem, a moim ideałem jest taniutki Essence. Matuje naprawdę długo

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez mnie kusi ten puder Vichy ale jak na razie mam właśnie puder bambusowy z którego jestem zadowolona i ostatnio kupiłam puder clinique matujący i jestem ciekawa jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  9. No to jestem następną, która czuje się skuszona na Vichy Dermablend:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie ten krem do rąk Bielendy? Kuracja parafinowa brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest super, to mogę 3 opakowanie:-)

      Usuń
  11. Vichy to dobra firma, ale jakoś ich produkty mi szczególnie nie pomogły - a mam cerę trądzikową, tłustą. Mam nadzieję, że po przetestowaniu pudru będziesz zadowolona:) Czekam na recenzję;)

    Mój blog: www.eweliska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A to chyba jedyna rzecz jaką lubię z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Puderek z Manhattanu mam i bardzo się z nim zaprzyjaźniłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa jak się sprawdzi ten puder! Ja z tanich zawsze lubiłam sypańca z Vipery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że Vipera jest tak ciężko dostępna:-(

      Usuń
  15. Mialam ten puder Vichy. Byłam zadowolona i to bardzo :) Świetnie się spisywał. Jednak, gdy odkryłam transparentny puder z Alverde nie widzę pomiędzy nimi różnicy na twarzy. Jednak jest znaczna różnica w cenie i w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeśli chcesz mogę Ci wysłać puder bambusowy, bo u mnie się nie sprawdził, a czemu miałby się zmarnować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. vichy dermablend mam i wielbie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten puder, ale nie trafiłam na żadną promocję i dałam za niego stówkę...

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam od dziś puder ryżowy :P nigdy nie używałam białasów bo się ich bałam

    OdpowiedzUsuń
  20. z pudrami sypkimi zawsze mam ciezkie zycie.. wszystko mi sie rozsypuje po calej lazience nie moge ich ogarnac :D hehe

    zapraszam do mnie :)) www.natiaa87.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ten biały bieli twarz, nie wiem jak chcesz go uzywac latem :< Bylo kupic ten sypki z essence, ma identyczne dzialanie. A najlepsze to są pudry sypkie z Ben Nye. Za podobna cene, a o wiele wiecej jest tego pudru i rozne odcienie do wyboru. Katosu go poleca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupilam sobie ostatnio mineralize skin finish z MAC z mysla, ze w tych warunkach jakich jestem, nie bede nakladac podkladu. Korektor pod oczy i troche pudru. Pierwszego dnia w drodze do pracy, (4 min samochodem) przy tak wysokiej wilgotonosci splywa wszystko! Czerwone od goraca poliki przeswituja przez podklad, ktory i tak splywa.
    postanawiam wiec nie uzywac niczego :D
    zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jak na razie przeżywam swoją pierwszą przygodę z pudrem sypkim z Jadwigi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po założeniu swojego bloga mogę być na bieżąco z Twoimi notkami ;) Jestem ciekawa recenzji pudru z Vichy ;)Pozdrawiam'

    PS.od siebie mogę polecić Essence, Fix & Matte Translucent Loose Powder cena niska bo 10-15 zł, a spawdza się rewelacyjnie-już niedługo dodam recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!