piątek, 12 kwietnia 2013

jagodowo i słonecznie :-)

Ach, wiosenko, czyżbyś w końcu do nas zawitała? ;-)


ku uciesze wielu, jest już zdecydowanie cieplej :-) Może poziom nasłoneczenia nie jest jeszcze zadawalający (;-), ale źle nie jest! nadrobić można takimi oto słonecznymi paznokciami! 





od dawna poszukiwałam idealnego żółtego lakieru do paznokci. Miał być słoneczny, intensywny, lekko rozbielony, pastelowy, ale nie mdły, bez drobin. W swojej "kolekcji" wariacji kolorystycznych na temat koloru zółtego mam chyba najwięcej ;-) nigdy nie bylam do końca zadowolona, do teraz. Ten z Essence jest idealny, dokładnie taki jak chciałam! 







na powyższych zdjęciach zaprezentowałam Wam stan po 2 dniach, już z lekkim odpryskiem. Lakier rozprowadza się ciężko, dwie warstwy to minimum aby pokryć całą płytkę paznokcia. Po dwóch dniach zaczynają pojawiać się widoczne odpryski. W kwesti jakości, lakier z Essence nie jest orłem...ale ten kolor! nadrabia wszelkie mankamenty ;-) 



wczoraj po pracy postanowiłam zrobić coś dla siebie. Pobiegłam do sklepu, kupiłam gazetę (przy okazji, podoba Wam się Harper's Bazaar?) i jagody. Pyszne polskie jagody! Dodałam do nich trochę jogurtu naturalnego i cukru trzcinowego. 


Świat jest piekny!!!! :-) 





ściskam Was,

buziak!

33 komentarze:

  1. bardzo przyjemny dla oka kolorek:))

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdzie Ty o tej porze roku jagody znalazłaś? aż mi smaka narobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krolestwo za jagody! Znow bede plakac za malinami, jerzynami i jagodami :(

    OdpowiedzUsuń
  4. znam ten ból pod tytułem "poszukiwanie żółtego lakieru" :D wypróbowałam ich całe mnóstwo, i tych tanich i tych droższych, ale nadal nie znalazłam.. spróbuje ten z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojezu kiedy będzie świecić takie żółte słońce?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie jadłam jagód ; < Kurczę.. nie lubię żółtych lakierów. Na moich dłoniach wyglądają jak ręce zombie.

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorek ładny tylko szkoda, ze tak krótko się utrzymuje ;/
    Pozdrawiam i zapraszam myheartismysoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Sorki, ale nieładnie wygląda na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor nie w moim typie :P ale może to przez to że zaczął już odpryskiwać na zdjęciu i jakoś tak niekorzystnie wygląda.. A jagody mmm uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zolty lakier - nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;)))
    Jagody a raczej borowki (jak to sie u nas na WSI mowi :D) - taaaaaaaaaaaak!
    Odliczam dni do lipca, codziennie bede chodzic do lasu na polanki i do obrzydliwosci opychac sie jagodami, malinami, jezynami.
    ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaa, a ja lubię :-))) buziak

      Usuń
    2. jagody a borowki to dwa rozne owoce:)

      Usuń
    3. nieprawda. To jeden owoc. W zaleznosci od regionu inaczej sie na niego mowi.

      Usuń
    4. Ja też uważam, że to różne owoce.

      Usuń
  11. Nie miałam jeszcze Harper's Bazaar, ale ostatnio zagustowałam w modowych gazetkach, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam cudnego żółtka z orly :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak żółto to już musi być wiosna. Żółty kolorek na paznokciach i jagódki i od razu wiosny się chce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakiery Essensce wszystkie są marnej jakości,u mnie sprawdza sie wibo i golden rose.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kolorek! Magazynu w wersji polskiej jeszcze nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Znalazłam fajny pastelowo-żółty kolor z heana, ale niestety nie matowy. Posiada drobinki, ale kolor fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubisz szalone i kreatywne wyzwania? Twoją pasją jest makijaż lub zdobienie paznokici? Jeśli tak to zapraszam Cię do dołączenia do nowego projektu: CRAZY MAKE-UP CHALLENGE. Uśmiech, szaleństwo i zabawa gwarantowane ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/04/nowy-projekt-doacz-juz-teraz-crazy-make.html

    OdpowiedzUsuń
  18. http://kolorowa-ewelka.blogspot.com/2013/04/zostaam-nominowana-do-liebster-award.html
    Nominowałam Cię do Liebster Award :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już miałam nic nie pisać ale wybacz nie mogę się powstrzymać :)

    Lakier sam sobie ma naprawdę fajny kolor, tak jak napisalas nie jest za mdly ale także nie za zolty można by rzec idealna zolc na zblizajace się cieple dni ale.... no wlasnie jest jedno ale ;) pokazywanie lakieru po 2 dniach noszenia z odpryskami i których ogolny wygląd nie zacheca do jego kupna nie jest za dobrym pomysłem... rozumiem jakbys umiescila zdjecie od razu po pomalowaniu i dodatkowo dodala jego wygląd po 2 dniach noszenia to okej... ale przedstwienie naprawdę fajnego lakieru w takiej mało estetycznej postaci raczej daje efekt odwrotny do zamierzonego a szkoda bo kolor jest naprawdę fajny...

    I wybacz ale te zdjęcia az mnie razily w oczy wiec musiałam to skomentować ;) i dziwie się tylko ze przy tak popularnym blogu jak Twój jestem pierwsza osoba która zwrociala na to uwagę...

    A tak z innej beczki to jagody bym sobie zjadla... chyba z dwa lata nie jadlam polskich pysznych lesnych jagod... ehhh... smaka mi narobilas :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie bardzo rozumiem o co takie halo. zrobiłam takie zdjęcia a nie inne, bo zaskoczyło mnie, że po 2 dniach lakier zaczął aż tak odpryskiwać, chciałam to pokazać i uwiecznić. Z odpryskiem czy bez - nadal mi się podoba, kolor to kolor. Spuszczacie się nad tymi fotami, jakby żadna z Was w życiu nie widziała odprysku, no come on!!! Na tym blogu pokazuję RÓŻNE rzeczy, i ładne i brzydkie. Chciałam wrzucić foty jak nakładam podkład, ale chyba tego nie zrobię, bo jak zobaczycie moją buzię z bliska, to dostanę masę komentarzy pt. JAK MOGŁAŚ POKAZAĆ TAKĄ TWARZ BEZ SZPACHLI :-)

      smacznych jagód :-) buziak.

      Usuń
    2. Wyluzuj, zlosc pieknosci szkodzi ;) powiedziałam tylko swoja subiektywna opinie, ale jeśli wzielas to za bardzo do siebie i czujesz się w jakiś sposób urazona to sorry ;) nie miałam tego na celu i masz racje, g..no mi do tego jakie zdjęcia wrzucasz na swojego bloga ;)

      Milego dnia i nie stresuj się tak ;)

      Usuń
    3. nie czaję, dlaczego ludzie myślą, że jak się odpowiada na komentarz i wywiązuje się z tego jakiś dialog, który niekoniecznie musi polegać na lizaniu się po tyłkach, to od razu szarpią nim nerwy? :-) ja się nie denerwuję, po prostu odpowiedziałam Ci na komentarz, tak jak odpowiedziałabym każdej innej osobie. mnie nie irytują teksty, że nie podobają Ci się zdjęcia, bo masz do tego święte prawo, bardziej wkurzają mnie teksty pt. "złość piękności szkodzi", bo to idiotyczne, patronizujące i obrzydliwie patriarchalne ;-)

      Usuń

dziękuję za komentarz!