poniedziałek, 15 kwietnia 2013

spacer i lawendowe paznokcie (bez odprysku!!;-)

no i przyszła w końcu! Trzeba korzystać póki jest, a wiadomo...kwiecień plecień...:-) 

postanowiłam wczoraj przejechać się na spacer po lesie. Zapach wiosny jest fenomenalny, uwielbiam patrzeć jak wszystko budzi się do życia. Napawa mnie to energią i nadzieją :-) 













Wiecie, że uwielbiam lawendę? Parę dni temu kupiłam ten przepiękny lakier z Manhattanu, o ile sie nie mylę, kiedyś podpatrzyłam go na kanale Eweli. 





Lakier bardzo fajnie się rozprowadza i co dla mnie najważniejsze - super szybko schnie. Malowałam wczoraj, dzisiaj jeszcze bez odprysku, zobaczymy jak długo będzie się utrzymywał. Kosztował chyba ok. 10 zł.





ps. wiem, że kilka osób obruszyło się widząc moje "słoneczne" paznokcie uwiecznione z  odpryskiem. Zamysł mój był taki, by pokazać Wam jak lakier zachowuje się po dwóch dniach od pomalowania, abyście miały realny pogląd na to z jakim, jakościowo, lakierem mamy do czynienia. Jeśli kogoś zdegustowałam, to przepraszam :-)



buziaki i do przeczytania,


Asia





20 komentarzy:

  1. Też uwielbiam wiosenny zapach :) i śpiew ptaków. Lawenda jest jednym z moich ulubionych odcieni, będę musiała przyjrzeć się szafie Manhattanu

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor super! wybacz Asiu jak Cie uwielbiam słuchać i oglądać tak paznokiety wyglądają strasznie nieestetycznie... suche i zarośnięte skórki + odciśnięcia + każdy paznokieć pomalowany w innej odległości od skórek niestety nie stanowią przyjemnego widoku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oki, już nie będę pokazywać moich brzydkich pazurów:-)))

      Usuń
    2. Stanowczo protestuję! Uwielbiam jak pokazujesz nowe kolory :) A niech każdy maluje paznokcie tak, jak mu się podoba.

      Usuń
  3. Wszystko super, ale to raczej nie jest lawenda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo na moje oko to lawenda :-) masz ten lakier?

      Usuń
    2. Nie mam tego lakieru, ale może na żywo rzeczywiście wygląda inaczej :) aparat mógł bardziej wyciągnąć niebieski kolor i tak to się tutaj prezentuje. Jestem skłonna uwierzyć, że na żywo jest to prawdziwa lawenda :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Zazdroszcze lasu! bardzo.
    zdegustowanie paznokciami - hehehe, podoba mi sie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, łykam Twojego bloga, pochłaniam go normalnie, jesteś MEGA!!!

      Usuń
  5. wiosenny spacerek :) paznokcie w kolorze lawendy :) Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się wczoraj wybrałam na spacerek ;)... Ja jestem ciekawa komu wciąż coś nie pasuje... :/ Dużo osób zawsze ma jakieś ALE... Ja jakoś zrozumiałam o co Tobie chodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy kolor! Wiosna pachnie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten lakier, rzeczywiscie kolor piekny, ale smierdzi jak jasna cholera!!!!!! Normalnie skunks!!! Twoj tez? Zaznaczam, ze posiadam inne lakiery Manhatttan, i takiego smrodu nie doswiadczylam jak z tym lakierem... :/ pzdr

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny kolorek, jak ja lubię wiosną chodzić po lesie:) też muszę się niedługo wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny wiosenny kolorek, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hah, ja też korzystam z wiosny póki jest.
    Kolorek lakieru mam podobny, choć innej firmy - też czasem mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor,ale to chyba nie jest lawenda... Chyba że jako lakier ma inną nazwę, bo z tego co wiem lawenda bardziej wpada w fiolet, a tu... To mi tak ciut pod kolor nieba latem podchodzi ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!