niedziela, 26 maja 2013

byłam bardzo grzeczna....w rossmannie!

Cześć!

Od dwóch dni w blogosferze dominuje jeden temat - zakupy promocyjne w Rossmannie :-) Nie ma się co dziwić, 40% off to nie lada gratka i przykro byłoby z takiej okazji nie skorzystać. Muszę Wam przyznać, że jestem z siebie bardzo dumna - kupiłam jedynie niezbędne minimum, zero fanaberii :-)


ps. powiedzcie, ze jesteście ze mnie dumne, pliz :-)









tak jak widzicie, żadnych fajerwerków :-) z kolorówki nic, oprócz lakieru z Wibo. Oprócz tego dwufazówka z Ziajki, żel pod prysznic z Original Source (pachnie jak milkshake waniliowy) i micel z Eveline.
 
 

 
 
z takich odrobinę ciekawszych rzeczy, kupiłam sobie balsam ujędrniająco-brązujący z firmy Efektima. O dziwo, produkt ten nie podlegał promocji, zapłaciłam za niego 15,99 zł.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
i to by było na tyle - szybki i prosty post na temat :-)
 
a Wy zaszalałyście w Rossmannie? Udało się Wam upolować coś ciekawego?
 
pamiętajcie, że promocja obowiązuje do 29 maja.
 
 
do przeczytania,
 
 
 
buziaki
 
 
Asia


43 komentarze:

  1. Bardzo lubię ten truskawkowy żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja popłynęłam, więc tym bardziej jestem dumna i gartuluje :D Jeżeli masz ochotę zajrzyj co kupiłam :) Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja trochę poszalałam, swoje łupy pokażę jutro u siebie :)))

    a lakier z Wibo ma fajny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja troszkę zaszalałam, ale tylko troszkę :P kupiłam eyeliner z Maybelline, który mi poleciłaś, jestem z niego bardzo zadowolona. Dzięki :) Rzeczy pokazałam na moim blogu, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, ja się nie mogłam oprzeć i pomimo, że za pierwszym razem wydałam 177zł , to jeszcze wczoraj pobiegłam coś dokupić i znów 35 zł, mam nadzieję, że nic więcj nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  6. Znizka byla na kolorowke i pielegnacje twarzy,dlatego balsam do ciala nie byl objety promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bardzo lubię ten płyn do demakijażu oczu, chociaż ostatnio używam innych i o tym już zapomniałam, ale wrócę do niego gdy obecny się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. baaaaardzo jesteśmy dumne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że jesteśmy dumne! :D Mnie jutro czekają zakupy i aż się boję, co z tego wyniknie... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. gratulacje, ja do koszyka wrzuciłam więcej, co pokazałam w notce. więc: jestem dumna, niestety osobiście nie mogłam nie kupić "chciejów" mimo faktu, że nic nie potrzebuje. pociesza mnie fakt, że moje zakupy to głównie pielęgnacja, nie licząc dwóch rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulację, że Ci się udało! Ja kompletnie popłynęłam i troszkę kaski poszło :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja nie skorzystałam z niczego :)) ale lakier bardzo mi sie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko płyn do demakijażu Ziaji, który zresztą bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja się powstrzymałam i nic nie kupiłam hehe, ale lecę na promo do Sephory

    OdpowiedzUsuń
  15. można by było powiedzieć że aż nader bardzo grzeczna byłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja kupiłam jedynie jeden lakier do paznokci i jestem z siebie meeega dumna - z Ciebie oczywiście też ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. zajrzyj do mnie :D wlasnie dodalam post z moimi zakupami ^^ ale z Ciebie jestem dumna. mi poszlo gorzej...

    OdpowiedzUsuń
  18. efektima to jakaś porażka! jeśli tylko masz taką możliwość oddaj ją i to jak najszybciej! za 15 złotych można kupić o niebo lepsze produkty pielęgnacyjne z garniera czy nawet isany. te kosmetyki nie dość że nie robią nic... a nie przepraszam robią. wałkują się na skurze, pozostawiają ją lepką, wręcz brudną! przetestowałam serum dla kobiet w ciąży i krem do biustu, dla mnie jedna wielka porażka!

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie ta ziajka sie nie sprawdzila niestety

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też jestem z Ciebie dumna:) bo z siebie już nie bardzo:P pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteśmy z Ciebie dumne:) Bardzo dumne!
    Ja .... nawet nie wiedziałam o "zniżce 40%" i prawdę mówiąc (a raczej pisząc) jestem kompletnie niezainteresowana. Konsekwentnie realizuję zakup produktów, które są mi akurat potrzebne/konieczne, nie poddaję się żadnym promocjom, obniżkom, "fali mody" na necie bo na blogu to to czy tamto. Jest mi z tym zwyczajnie fajnie :) A i finansowo poprawiło się!
    To zasługa racjonalnego podejścia do zakupów, ot taki mój prywatny "minimalizm" :)
    POLECAM!
    I pozdrawiam:)
    Zuzia:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje, ja też się ograniczyłam do minimum ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oczywiście, że to powód do dumy :D
    Ja też nie zaszalałam, ale muszę wrócić zrobić zapasy- podkład i tusz zawsze się przydają mam nadzieję, że zdążę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie był na promocji, bo tylko pielęgnacja twarzy jej podlegała. Ja poszalałam...Nie powiem, że nie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa balsamu efektima i płynu do demakijażu ziaji.Czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Porównując z zakupami innych to u Ciebie jest rzeczywiście skromnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja tez jestem z siebie dumna kupiłam tylko dwie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  28. My z Elu lekko popłynęłyśmy....Ja rozszalałam się na 200 PLN, a Elu również coś w ten deseń:):) Oczywiście same niezbędne rzeczy :D Wiecie, szósty podkład, dziesiąty tusz do rzęs...wszystko absolutnie potrzebne :D :D

    A przy okazji zapraszam Cię Joanno ( inne dziewczyny również) do ożywczej dyskusji:)
    Ciekawi mnie bardzo Twoje zdanie na ten temat :):)

    http://ourlifestylediary1.blogspot.com/2013/05/wibratorem-i-kulkami-analnymi-w.html#more

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten żel truskawkowy pachnie tak obłędnie, że mogłabym go zjeść..

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja o wiele bardziej popłynęłam z zakupami. Będę teraz omijać Rossmanna szerokim łukiem :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Widziałam te lakiery do paznokci- na życo są jeszcze piękniejsze niż na zdjęciu :)
    No i gratuluję, że nie skusiłas się na nic "niepotrzebnego" :)

    OdpowiedzUsuń
  32. też kupiłam płyn do demakijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też kupilam ten płyn z ziaji i żel pod prysznic tyle, że miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Byłam i skorzystałam :) Słyszałam, że ten micel z Eveline jest niezły!

    OdpowiedzUsuń
  35. Płyn z ziaji jest super, uwielbiam go !

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak mieszkałam w Polsce często sięgałam po dwufazowy płyn do demakijazu Z Ziaji...Niedrogi ale bardzo dobry...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!