piątek, 7 czerwca 2013

czekając na lipiec...

...mając nadzieję, że w przeciwieństwie do beckettowskiego Godota pojawi się szybko (bo to, że się pojawi na pewno, to nie mam wątpliwości :-))))



a czemu akurat lipiec i czemu tak go wyczekuję? ano dlatego, że w lipcu będzie się dziać! i to nie mało :-))

Przede wszystkim festiwal Heineken Opener. Miałam okazję być już na nim dwukrotnie, szczególnie z wielkim sentymentem wspominam rok 2009, kiedy to na festiwalu pojawili się panowie z Faith no More :-) Tegoroczny line-up również zapowiada się obiecująco. Z zapartym tchem wyczekuję Queens of the Stone Age, Nicka Cave'a, Devendrę Banhart, Steve'a Reich'a oraz Blur. Z polskich wykonawców czekam przede wszystkim na Mikromusic, Marię Peszek, Kaliber 44, Łąki Łan i Rebekę. Fajnie, że w tym roku będzie tak rockowo, rasowo wręcz :-) Wybór jest ogromny, a poziom naprawdę bardzo, bardzo wysoki (Steve Reich <3)



Kocham klimat festiwali. Trzeba przyznać, że Heineken Opener to wydarzenie krojone na naprawdę spektakularną skalę, z powodzeniem można powiedzieć, że poziom (zarówno samego festiwalu, jak i gwiazd na niego zaproszonych) jest bezsprzecznie światowy.


Jedyne co napawa mnie niemałymi obawami to.... pogoda ;-) Opener organizowany jest na terenie  lotniska, jeśli zacznie padać i podłoże namoknie, to zamiast radosnych pląsów, będę uskuteczniać brodzenie w błocie, niczym świnka :-) no cóż, nie od dziś wiadomo, że trampki i kalosze to absolutne niezbedniki festiwalów ;-)



***



Kolejnym powodem mojego lipcowego szczęścia jest wyjazd do Barcelony! Dokładnie 20 lipca wylatuję do tego niebiańskiego miasta i spędzę w jego okolicach dokładnie 2 tygodnie. Byłam w Barcelonie dwa lata temu (Boże, jak ten czas leci) i wiem, że jest to moje miejsce na ziemi. Ze 100% przekonaniem mówię Wam, że mogłabym tam mieszkać  :-)



kocham to szalone miasto! 


Szczerze Wam powiem, że dawno juz nie byłam tak podekscytowana! Czekam na lipiec i wiem, że będzie cudownie :-)



A Wy macie już jakieś plany na nadchodzące wakacje?



buziaki,


Asia



24 komentarze:

  1. Kiedyś muszę spiąć tył i pomyśleć o wyjeździe na coś w tym stylu, bo sobie mogę tylko wyobrazić ten ogrom ludzi i dobrej muzyki. Póki co odpuściłam sobie Iron Maiden, bo stwierdziłam, że mi się nie chcę.. Lenistwo wszechogarniające ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Daruję sobie tegoroczną edycję festiwalu, bo nie zaliczam się do grona najwierniejszych fanów żadnego z wymienionych przez Ciebie zespołów. Niektóre lubię, ale bez szału :) Rebekę widziałam niedawno w warszawskim klubie i jeśli ponownie wybiorę się na ich koncert, to również do jakiegoś klubu, aby spokojnie napić się piwa i pokołysać biodrami pod samą sceną. Zdecydowanie wolę imprezy z mniejszą publicznością.
    Masz już "Helladę"? Uważam, że płyta jest świetna! Od kilku dni katuje kawałek "Fail".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeeee mam, teraz katuję Oddfellows Tomahawk :) i jeszcze nową singiel Nine Inch Nails :)

      Usuń
  3. Ja rowniez uwielbiam Barcelone, odwiedzilam ja kilka razy i nie jest to miasto ktore moze sie znudzic. Chcialabym gdzies wyjechac, ale w tym roku raczej nie zapowiada sie na wilekie wojaze, pociesza mnie tylko fakt ze mieszkam na stale w wakacyjnej destynacji i moge sobie skoczyc na plaze w weekend;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś odwiedzić Barcelonę może jeszcze w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Barcelona dokładnie w moje urodziny ;D też chcę !

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo ja też się wybieram na heńka ;) i to po raz pierwszy, więc mam nadzieję, że będę mieć choć trochę szczęścia i pogoda dopisze, bo rok temu moi znajomi właśnie w błocie się taplali ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. do zobaczenia na festiwalu:) ja wybieram się na ostatni dzień- 6 lipca:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Barcelona! :) u mnie na blogu jest cała seria o niej :) pomieszkałabym w niej jeszcze trochę, eh może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam kiedyś na Heinekenie w deszczową pogodę - nie było tak źle jak myślałam, że będzie:) Przystanku Woodstock w kazdym razie nie było :) Ja już mam za sobą w tym roku dwa urlopy: Malediwy i Czarnogórę. Na chwilę obecną jestem bez kolejnych planów, poza jesiennym tripem do Rygi i Wilna i jest mi z tym bardzo źle. Szukam tanich lotów najlepiej do Rzymu, Stambułu. Lipiec zapowiada Ci się świetnie, zawiszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na open'erze byłam rok temu, jadę też w tym, nie mogę się doczekać, jest wspaniale! a Barcelonę zwiedziłam dosłownie miesiąc temu i też szczerze mówiąc, moim marzeniem jest mieszkanie tam : ) najpiękniejsze miejsce na całej Ziemi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci dobrze!

    Nie dość, że Open'er, to jeszcze Barcelona! Też chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje plany wyglądają bardzo ciekawie. Oby wszystko poszło po Twojej myśli! :)
    A Barcelony zazdroszczę... Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ Ci zazdroszczę! I Henia i Barcelony :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu zostajesz na koncert Rihanny?

    OdpowiedzUsuń
  15. koniecznie zobacz Alt J (03.07) dla mnie są genialni!
    http://www.youtube.com/watch?v=rVeMiVU77wo

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż za przypadek, też wybieram się na openera (musi być w każde wakacje ;D), a 21 lipca lecę do barcelony! Lipiec więc spędzimy podobnie, może w kórymś z tych 2 miejsc Cię spotkam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam Ci film "Drugie Oblicze" R. Gosling, B. Cooper i muzyka napisana przez M. Pattona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę Ci wyjazdu do Barcelony - tym bardziej, że sama chciałabym kiedyś tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dziś wieczorem idę na koncert muzyki filmowej. Nie mogę się doczekać. Barcelonę kocham. Byłam tam wile razy. Tak samo mogłabym tam mieszkać. Niesamowicie dobrze się tam czuje. W tym roku będę tam we wrześniu, mieszka tam moja kuzynka. W lipcu jadę na ukochane żagle.

    OdpowiedzUsuń
  20. zapraszam do mnie http://kakusia0501.blogspot.com/2013/06/probki.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Barcelona wspaniałe miasto. Kiedyś pracując jako pilot wycieczek miałam okazję często tam bywać... stare dobre czasy

    OdpowiedzUsuń
  22. W Barcelonie byłam i zakochałam się w tym mieście!
    Opener tez super sprawa, ostatnio pomyślałam, że może spontanicznie uda mi się wyskoczyć choć na 1 dzień, zobaczymy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj :) mam pytanie odnośnie twojego wyjazdu do Barcelony. Podróżujesz na "własną rękę " czy korzystasz z biura podróży. Pozdrawiam Cię serdecznie. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!