czwartek, 13 czerwca 2013

mniam!

witajcie!


dzisiaj zafundowałam sobie bombę witaminową, zwłaszcza z naciskiem na witaminę C.




zawsze po obiedzie mam ochotę na coś słodkiego :-) żeby nie żreć pustych kalorii, stawiam na przegryzki z postaci warzyw, owoców, soków (najlepiej tych własnoręcznie wyciskanych). 

Dzisiaj na obiad upichciłam sobie omlet z łososiem, a po zdecydowałam się na miseczkę borówek amerykańskich i szklankę soku pomarańczowego. 


Zdrowo i pysznie!


Jutro na deser zaserwuję sobie truskawki z jogurtem greckim. 


A Wy lubicie przegryźć sobie coś smacznego (słodkiego) po obiedzie? 



buziaki,


Asia 

12 komentarzy:

  1. Pycha;), a ja z racji tego, że zarówno moi rodzice i mój mężczyzna mieszkają na wsi to niebawem zaczną się świeże warzywa i owoce (chociaż truskawki już są), jeszcze tylko muszę dorobić się blendera i będę szaleć z koktajlami i zupami krem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychota ;))


    Pozdrawiamy i zapraszamy
    http://www.lifeandpassion88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie przegryzłam kalarepkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie poobiadowe zachcianki mam codziennie. :) I również staram się wybierać w miarę możliwości zdrowe odpowiedniki. Ostatnio mam fazę na odtłuszczone jogurty owocowe z musli. :) Zaspokaja to moją ochotę na coś słodkiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj też mam ten problem, że po obiedzie coś słodkiego;) ale teraz owoce są doskonałym rozwiązaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio jadłam maliny! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tak samo właśnie ! - zawsze po obiedzie muszę dopchać sie czyms słodkim :))
    Myślałam, że to tylko moje jakieś przyzwyczajenie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. też staram się nie zbaczać na złą stronę :))) czasami ulegnę przez mojego mężczyznę który musi codziennie zjeść coś słodkiego, lubi coś pochrupać itd. owoce to świetny zamiennik, zazwyczaj kroję w dużą kostkę i jemy widelcem: ananasa, mango, truskawki, banany, marchewki.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!