poniedziałek, 14 października 2013

Karpacz!

witajcie!

ostatni weekend, a właściwie (końcówkę soboty i prawie całą niedzielę) spędziłam w  Karpaczu. Gór mi się zachciało i faktycznie Karkonosze są cudne, choć samo miasteczko mnie nie zachwyciło. Klimat trochę kojarzy się z Cepelią, jest mega drogo, a autochtoni bywają mało sympatyczni (dostaliśmy bardzo niewybredny ochrzan od pana, bo podobno weszliśmy na jego teren, aby fotkę cyknąć). Zatem....do Karpacza już raczej nie przyjadę, natomiast góry chętnie odwiedzę i to niedługo! 



jak widzicie - pogoda nie dopisała :-) ogromna mgła i mżawka, nic sprzyjającego zwiedzaniu :-)







 dziwny zwyczaj umieszczania zegara (który zresztą nie działał) na drzewach. Bardzo nie lubię! 

 Góry! 

najgorszy deser ever! tony śmietany, polewy malinowej, migdałów, lodów i jeszcze jakiejś czekoladowo-cynamonowej posypki. Co za dużo to nie zdrowo, ciasta nie zjadłam, ale kawa (czarna z ekspresu) była pyszna. 


i to by było na tyle,


do następnego postu,


ściskam,

Asia

23 komentarze:

  1. Asiu, aż mi się lepiej tydzień zaczął czytając Twój post :)) Fajnie, że tak inaczej spędziłaś weekend, pozwiedzałaś trochę i mam nadzieję, że odpoczęłaś i nabrałaś sił:) Przepięknie wyglądasz! : ) ps. Nadal oczekujemy filmiku:)) :**** Miłego tygodnia!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak napić się kawy w taką mglistą pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :)
    Jeśli nie Karpacz to polecam Krynicę Zdrój :)
    Zapraszam również do mnie :)
    http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. aż zatęskniłam za wycieczkami w góry... po zdjęciach można sobie wyobraźnić jak cudnie było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam lubię Karpacz, ostatnio byłam 2 tygodnie temu- prawie zamarzłam na śnieżce. Faktycznie miasteczko trąci trochę cepelią, ale da się wytrzymać. Polecam restaurację hotelu kolorowa- miłe i naprawdę smaczne zaskoczenie a i trattorię mamma mia. Reszta lokali raczej nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam góry! Karpacz nie zachwyca, ale i tak bardzo miło go wspominam;) A byłaś w Zakopanem? Zapraszam do mnie na relację;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karpacz to jarmark :D. Zdecydowanie wolę Szklarską albo Świeradów Zdrój :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A też mi się Karpacza zachciało ale po tych kilku zdaniach raczej zdecyduję się na inną mieścinę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje strony! :) Do Karpacza mam od siebie z rodzinnego domu niedaleko i był taki czas, że w niedziele jechaliśmy rodziną do Karpacza. Jak jest ładna pogoda to można zwiedzić tam kilka fajnych miejsc np. Świątynie Wang albo udać się w miejsce anomalii grawitacyjnej lub iść na tor saneczkowy koło Kolorowej.

    Sweet On Sweets
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Karpacz to wyborne miejsce na narty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie nr 2 ma taki fajny mroczny klimacik! a za polskimi górami tęsknię ogromnie. Uwielbiam górskie powietrze!
    pozdrawiam Cię z południa Europy! buziak.m.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne widoki :) aż zazdroszczę Ci cudownego weekendu też chciałabym wyjechać i oderwać się od wszystkiego :)
    Pozdrawiam, Magda :)

    http://moj-swiat-moje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. w Karpaczu byłam na chwilę w świątyni Wang, a tydzień w Szklarskiej, polecam bo inny klimat, ale też mgłaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny blog :) obserwuję i liczę na rewanż u mnie :)
    http://makuchclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu jesteś jedną z moich ulubionych blogerek,dlatego zapraszam Ciebie i wszystkich czytających Twojego bloga do odwiedzenia mojego bloga, są to dopiero pierwsze kroki,ale Serdecznie zapraszam :) http://blackbirdzone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zdjęcia, choć widzę że pogoda nie do końca dopisała. Polecam Karpacz latem, to piękna okolica.
    http://www.karpacz.net/noclegi/hotele-2/#zlotuptaka-sadyba
    Wprost stwarzana dla ludzi lubiących wędrówki po górach.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!