wtorek, 29 października 2013

olejek z drzewa herbacianego - zbawienia dla skóry problematycznej i nie tylko!

Cześć!

przychodzę dzisiaj do Was z recenzją jednego z moich ulubionych produktów. Olejek z drzewa herbacianego to mój absolutny must-have, sprawdza się idealnie dla skór trądzikowych, tłustych problematycznych. Oprócz tego, ma też wiele innych zastosowań - zapraszam do przeczytania recenzji!











ten olejek pochodzi ze sklepu internetowego Top Drogeriaza 10 ml, płacimy 7,50 zł, więc cena jest bardzo atrakcyjna w stosunku do gramatury!

oto jakie informacje na temat olejku znajdziemy na stronie: 


100% czysty, naturalny olejek eteryczny z drzewa herbacianego - nie zawiera domieszek olejów mineralnych ani innych dodatków!

Olejek pozyskiwany z liści drzewa herbacianego pochodzącego z Australii, które od wieków było wykorzystywane przez Aborygenów jako skuteczny środek leczniczy i antyseptyczny.
Olejek z drzewa herbacianego ma bardzo silne właściwości:
  • antyseptyczne i dezynfekujące
  • przeciwbakteryjne i antywirusowe
  • przeciwzapalne
Działanie:
  • leczenie trądziku
  • leczenie i zapobieganie grzybicom i nadmiernej potliwości
  • zapach olejku z drzewa herbacianego odstrasza owady (np. komary), łagodzi świąd po ugryzieniach i przyśpiesza gojenie
  • zwalcza wirusy i bakterie
Zastosowanie:
  • miejscowo na skórę ze zmianami zapalnymi - wypryski, trądzik młodzieńczy  - UWAGA! w przypadku skóry wrażliwej i alergicznej używać w stanie rozcieńczonym np. wodą destylowaną lub solą fizjologiczną, nierozcieńczony może powodować podrażnienia lub nadmierne wysuszenie
  • jako dodatek do kremów do twarzy dla skóry mieszanej i tłustej, zanieczyszczonej - do porcji kremu dodać dwie, trzy krople olejku
  • jako dodatek do środków myjących dla skóry zanieczyszczonej - np.żelu do mycia twarzy
  • jako dodatek do kremów do stóp w celu zapobiegania grzybicy lub nierozcieńczony przy leczeniu grzybicy stóp
  • do inhalacji wspomagającej leczenie infekcji - do naczynia z gorącą wodą dodać 5 - 7 kropli olejku, opary wdychać przez kilka minut
Olejku z drzewa herbacianego nie powinny stosować kobiety w ciąży i dzieci poniżej 3 roku życia. Ostrożność powinni również zachować alergicy i osoby, u których wystąpiły uczulenia na inne olejki eteryczne. Nie należy stosować olejku na skórę wokół oczu.

Moje spostrzeżenia

 olejek z drzewa herbacianego (ważne, aby nie zawierał żadnych domieszek innych olejów) to zdecydowanie jeden z najlepszych przyjaciół cer tłustych i skłonnych do wyprysków. Ja po ten olejek sięgam już kilka lat (mniej lub bardziej systematycznie:-), i w kwestii pielęgnacji twarzy aplikuję go na trzy sposoby: 
  • punktowo, na krostki i wykwity
  • parę kropel aplikuję na wacik, a następnie przecieram wacikiem całą twarz (jeśli macie wrażliwą skórę, radziłabym rozcieńczyć olejek z przegotowaną wodą)
  • 3-4 krople dodaję do kremu, zarówno na dzień jak i na noc

Poza tym, tak jak już pisałam, olejek ma bardzo dobry wpływ na stan naszego zdrowia i odporności, to istny pogromca wirusów i bakterii. Mnie pomógł podczas silnego kataru (dodałam parę kropel go gorącej wody i zrobiłam sobie inhalację), podczas silnego bólu głowy natomiast, wcierałam go delikatnie w skronie (w końcu to olejek eteryczny) i równiez poskutkowało! 

Czytałam także, że olejek sprawdza się wyśmienicie jako dodatek do szamponów w celu pozbycia się łupieżu, działa antygrzybicznie (stopy i paznokcie), może być nawet stosowany na drobne rany i ukąszenia. 


Taki olejek zawsze warto jest mieć w domu, jest absolutnie uniwersalny i, co najważniejsze  naprawdę skuteczny,


polecam!


Asia

16 komentarzy:

  1. ...i pięknie pachnie. Kocham ten aromat i czasami popełniam zbrodnię marnotrawstwa wkraplając go do wody w kominku ku uciesze moich zmysłów. A co.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tego zapachu zwolenniczką nie jestem, ale wącham go cierpliwie, bo cenię efekty jakie daje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy inhalacja nie wzmogła objawów astmy??

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Twojej recenzji musze go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa opcja z tym olejkiem, swego czasu (a chyba nawet do dziś) w Oriflame była cała seria kosmetyków z dodatkiem tego olejku. Na tę chwilę nie opłaca mi się zamawiać jednego produktu (bo wiadomo, na jednej rzeczy by się pewnie nie skończyło, a tu oszczędzać trzeba-święta idą:)), ale poszukam go stacjonarnie u siebie w mieście. Choć nie ukrywam, chodzi też za mną polecany przez Nissiax ten olejek tamanu - znasz Asiu? Używałaś>?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie próbowałam, ale jako alergik muszę być ostrożna z takimi rzeczami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest ze mną od lat zawsze. Obok pasty cynkowej to dwa najlepsze środki na wszelkie wypryski. Taki olejek można dostać w każdej aptece za grosze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do twarzy nie używałam, ale na katar i w przeziębieniu owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To również mój hit ! Ja jednak używam go jako dodatek do pasty do zębów . Zakraplam dwie krople na szczoteczkę , na to pasta a co dalej to każdy wie . Zęby są niesamowicie gładkie , a wszelki osad trzyma się z daleka . Stosuję od ponad dwóch lat .
    Pozdrawiam ,
    anabem .

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzie znalazłaś ten olejek? u mnie w aptekach są tylko z jakimiś dodatkami nie ma czystego olejku:/

    OdpowiedzUsuń
  11. W jego przypadku cena nie może być adekwatna w stosunku do gramatury, tylko np. pojemności. Gramatura to zupełnie co innego, aż po chamsku skopiuje z wikipedii :p Gramatura-masa (pot. „ciężar”) jednego metra kwadratowego wyrobu wyrażona w gramach. Używana w odniesieniu do papieru, wyrobów włókienniczych, innych tworzyw produkowanych w arkuszach.
    Tak do wiadomości, bo zauważam ostatnio modę na błędne użycie tego słowa na YT i blogach.

    A co do olejku, stosuję, ale za zapachem nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze zamówić! Na tej str znalazłam jeszcze kilka innych ciekawych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widzę sensu zamawiania go przez internet, ja kupiłem w podobnej cenie stacjonarnie. Jednak jego działanie na nieprzyjaciół jest u mnie słabe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam, ale z przyjemnością przetestuje.
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!