poniedziałek, 7 października 2013

słów kilka o podładzie MAC Studio Fix Fluid

Cześć,

dzisiaj szybka recenzja podkładu MAC - Studio Fix Fluid.


Podkład dedykowany jest przede wszystkim dla osób o cerze mieszanej i tłustej. Ma bardzo dobre krycie, matuje na długo i to właściwie jego największe i najważniejsze "zasługi" :). Jest bardzo "treściwy", jedna pompka wystarcza w zupełności, aby pokryć całą twarz.





dostajemy 30 ml produktu za 120-140 zł. (w zależności od tego czy kupujemy pompkę, która nie jest stałym elementem opakowania (masakra), czy też nie). Wniosek nasuwa się jeden - drogie to cholerstwo! Drogie i na dodatek mało wydajne, mi starczyło na 2 miesiące zaledwie (co prawda przy bardzo wysokiej częstotliwości wykonywania makijażu). 





NW 30 (zaraz wytłumaczę dlaczego taki ciemny odcień :) to neutral warm, czyli odpowiedni dla osób mających czerwonawe tony skóry. Ja co prawda zawsze myślałam, że bliżej mi do ciepławych tonów (dlatego skłaniałam się bardziej ku wariantowi NC - neutral cool), jednak Pani nałożyła mi na buzię zarówno jeden jak i drugi odcień i te z serii NC odcinały mi się niemiłosiernie. Zdecydowałam się na NW 30 ponieważ kupując podkład byłam bardzo opalona (mimo stosowanych filtrów bardzo szybko łapię słońce). Właściwie to dobrze, że już mi się skończył, bo na teraz byłby zdecydowanie za ciemny :)




kolejna sprawa to to, że podkład jest bardzo gęsty, nieco "tępy" i w związku z tym jego rozprowadzenie musi przebiec bardzo szybko i sprawnie, bo w przeciwnym wypadku możemy porobić sobie plamy na buzi. 








tak wygląda całkowicie rozprowadzony podkład. Jak widzicie ładnie wtapia się w skórę (tutaj oczywiście odcina sie, ponieważ jest już zdecydowanie za ciemny) i naprawdę dobrze kryje. 


Kolejnym okrutnym mankamentem tego podkładu jest zapach. Bardzo chemiczny i "ciężki", nic przyjemnego niestety. 



Podsumowując, mimo tego, że Studio Fix Fluid ma swoje wady (i to nie mało), niewątpliwie jest to jeden z najlepszych fluidów z jakimi miałam do czynienia. Buzia wygląda po nim naprawdę ładnie (chociaż jeżeli oczekujecie super naturalnego efektu pt "nie mam podkładu na twarzy", to na to nie liczcie - podkład jest kryjący i widoczny, choć na pewno nie tworzy efektu maski). 



Lubicie podkłady MAC? używałyście Studio Fix Fluid? a może macie innych faworytów dla skór tłustych i mieszanych? 



ściskam,


Asia

17 komentarzy:

  1. To cos zdecydowanie dla mnie ;) muszę go kiedyś przetestować

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie używałam jeszcze nic z MAC'a. Trochę szkoda kasy na podkład za 120zł który starcza na 2 miesiące ;//

    OdpowiedzUsuń
  3. A próbowałaś może Max Factor'a Facefinity 3w1? Jeśli nie, to szczerze polecam i cena o połowę niższa!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem wielbicielką tego podkładu z Max Factor.Szczerze polecam Ci go wypróbować:)

      Usuń
    2. Właśnie sobie pomyślałam, że podkład jest niestety dla mnie za drogi, ale widzę, kolejna osoba poleca ten podkład:)

      Usuń
    3. Pisałam u siebie recenzję, jeśli będziesz miała ochotę to zajrzyj:) wnioskuję po Twoim opisie MAC'a, że konsystencją mogą być podobne, niestety z wydajnością MF też nie jest za super, ale za cenę niecałych 60 zł, albo czasem jeszcze mniej (internety, -40% w Rossmannie) warto spróbować.

      Usuń
  4. Hej hej! Tez uzywam tego podkladu. Rzeczywiscie, jedna pompka w zupelnosci wystarcza na dobre pokrycie twarzy. Jestem w trakcie zuzywania juz 3 sloiczka tego podkladu i za kazdym razem starczal mi na dobre 3-4 miesiace! Skad wiec wynika ta roznica u nas?
    Wedlug mnie podklad ten moglby byc troszeczke mniej pudrowy, wole bardziej naturalny glow niz tepy mat, co nie zmienia faktu, ze uwielbiam ten produkt. Aha, gama odcieni bardzo na plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam drugie opakowanie i pierwsze starczyło mi na dużo dłużej, tak jak pisałam - używałam go mega często i czasem nawet kilka razy dziennie, bo zmywałam makijaż i robiłam na nowo :)

      Usuń
  5. Witaj Asiu,tez bardzo lubilam ten podklad(mam cere mieszana,ze sklonnoscia do zapychania),jednak nie podobalo mi sie to,ze z biegiem dnia,zaczynal podkreslac pory:(Teraz moimi No.1 -i juz nie szukam-ha!-jest Teint idole ultra 24H od Lancome,same ochy i achy,jesli bedziesz miec mozliwosc popros o probke i koniecznie wyprobuj,jestem pewna,ze Ci przypadnie do gustu-utrzymuje sie caly dzien w idealnym stanie,przy tym nie widac go na twarzy(studio fix bylo widac),tuszuje pory,matuje twarz,przy tym dodajac jej blasku-tak to wyglada u mnie,nie zatyka porow,nie mam sie do czego przyczepic poprostu...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Asiu:) Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad jakimś produktem Mac. Z czystej ciekawości, chciałabym sprawdzić czy kosmetyki są dobre:) Nawet myślałam o korektorze ale chyba jednak skuszę się na podkład. Mam nadzieję, że jak udam się do Mac-a (kiedyś-bo nie ma go w moim mieście) to w sklepie pomogą mi wybrać odpowiedni odcień! Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. baardzo lubię ten podkład za to krycie, i długotrwały efekt;) i to, że niekiedy do sesji mogę pozwolić sobie modelki już po jego aplikacji nie pudrować- jedynie sama strefa T;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem dlaczego ale jakoś do MAC mnie nie ciągnie . Zwłaszcza do podkładów. Gdybym miała możliwość wybrania się do ich sklepu kupiłabym tylko jedną pomadkę, bronzer i rozświetlacz . Nic więcej mnie nie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam dość widoczny ale krycie doskonnałe...mimo tego twarz wygląda na zmęczoną...polecam jak ktoś ma trądzik czy inne zmiany które musi ukryć.Chociaż świetny jest za polowe ceny Maxfactor face finity3in1...albo Estēe Lauder doublewear wersje light.Mi ten ostatni razem z korektorem z Maca stworzyl wspaniały duet.Mam cere mieszaną.problemową. Z Maca polecam korektory oraz róze i pędzle do malowania.

    OdpowiedzUsuń
  10. odkąd dostałam Prolongwear z Mac od mojego chłopaka, chcę coraz więcej testować kosmetyków z tej firmy :D a Studio Fix jest następny w kolejności do kupna! :D używałaś Prolongwear? u mnie recenzja, więc zapraszam :) www.paulinawblog.blgspot.com :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!