niedziela, 20 października 2013

wish lista.... rośnie!

Cześć!
wpadłam na pomysł, aby co jakiś czas wrzucać Wam tutaj moją wciąż rozrastającą się "wish listę" :) jak z realizacją jej poszczególnych punktów będzie...nikt nie wie :-) można powiedzieć,że w kwestii pożądania rzeczy mam dość... słomiany zapał, chociaż czasami jak się uprę, prędzej czy później, obiekt mych westchnień do mnie trafia :-) fajnie jest usystematyzować sobie swoje "żądze", zebrać wszystko "do kupy" i sukcesywnie weryfikować swoje potrzeby :-) zobaczymy jak będzie tym razem!
1.

krem matujący z Phenome. Słyszałam o tej marce same pozytywne opinie. Dodatkowym atutem jest fakt, że ich kremy właściwie w całości składają się z naturalnych i organicznych składników. Poza tym, Phenome to polska marka!


2.


przepiękna folkowa filiżanka, którą można zamówić na stronie www.folkstar.pl. Picie kawy to dla mnie celebracja, fajnie byłoby robić to w tak fikuśnej filiżance!



3.


jak tylko skończę 'Dzieciństwo Jezusa' Coetzeei (która nomen omen nieco rozczarowuję), lecę do księgarni po 'Morfinę' Szczepana Twardocha. Czytałam kilka felietonów pana Szczepana i słyszałam wiele bardzo pochlebnych opinii na temat tej książki.


4.



 ten róż zdecydowanie nie jest produktem pierwszej potrzeby :-) mam już fajny róż z Essence (i póki co z niego nie zrezygnuję:-), ale Melbą z Mac na pewno bym nie pogardziła!


5.


piękny naszyjnik Mai Rackiej, dostępny na stronie Showroomu. Jedno z moich ulubionych kombinacji kolorystycznych,czerń + złoto, do tego ciekawa, surowa forma. Myślę, że nawet do zwykłej oversizowej czarnej bluzki i dżinsów wyglądałby rewelacyjnie. :-)


Oto moja lista, podobają Wam się tego rodzaju wpisy?


buziaki,


Asia


21 komentarzy:

  1. bardzo mnie zaciekawilas tym kremem z Phenome, a "Morfine" rowniez na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Róż z maca chętnie bym przygarnęła w swoje ręce;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Phenome same chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Melbę od Mac mam do sprzedania jakbyś chciała lub chciał ktoś inny:) Róż użyty mac 7 razy. Zużycie w ogóle niewidoczne. Oczywiście oryginalny kupiony w salonie Mac w Wawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten krem mnie też ciekawi :) a róż jest przepiękny :) jak otworzą Maca w Poznaniu (a ma być otwarcie podobno niedługo) to lecę i kupuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zużyłam do samego końca próbkę tego kremu Phenome i... zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie:) Kremy tej marki są super, moja mama właśnie rozpoczęła drugi słoiczek swojego kremu. Co do różu z MAC- również na niego choruję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam krem z Phenome, nawilżająco-matujący, był wspaniały.
    A "Morfina" to jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Polecam najgoręcej!

    OdpowiedzUsuń
  8. super filiżanka! :) ja wypróbowałam ten krem z Phenome i niestety powędrował dalej. Nie zapominajmy, że naturalne składniki mogą nas uczulać... niestety tak było w moim przypadku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż z MACa też bym chętnie przygarnęła, a wiadomość o tym, że niedługo będzie można te kosmetyki zamawiać online, to się bardzo, bardzo cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedisko, polecam książkę Papusza Angeliki Kuźniak. Czyta się wspaniale, wciągająca historia i wciągająca bohaterka. Nie mogę już doczekać się filmu, chociaż polskie kino do mnie zupełnie nie trafia. W każdym bądź razie książkę polecam! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta filiżanka jest piękna... co prawda nie piję kawy, a na herbatę potrzebuję wielki kubek, ale bardzo chętnie miałabym taką w domu, dla samej ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię przeglądać takie wish listy na blogach, bo bardzo często są one dla mnie inspirujące i znajduje nowe pomysły na rzeczy do kupienia ;)
    Jestem ciekawa tej maski i różu. Jeśli którąś z tych rzeczy kupisz to napisz jak się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sorry, ale człowiek, który mówi "Pie**ol się, Polsko" jest dla mnie niewartym uwagi śmieciem. Oczywiście mowa o Twardochu. A co do różu z MAC'a, to jest fenomenalny.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!