czwartek, 7 listopada 2013

mój pierwszy cień z Kiko :-)

Hej!


dzisiaj parę słów o kosmetyku Kiko, firmy, która jeszcze parę miesięcy temu była dla mnie absolutną enigmą :-) W Polsce Kiko jest niedostępne (z tego co mi wiadomo), więc gdy tylko zauważyłam ich sklep na jednej z ulic Barcelony, niewiele się zastanawiając, weszłam i zostawiłam przy kasie ponad 20 euro :) kupiłam pędzelek do kresek, bazę pod makijaż poprawiającą kondycję skóry oraz cień do powiek. I dzisiaj o cieniu Wam opowiem :-) 









 Oferta cieni Kiko jest niezwykle bogata, jednak moją uwagę najbardziej przykuła seria cieni w kształcie "fali", charakteryzująca się feerią barw i bardzo intensywnym napigmentowaniem. 


pierwsza rzecz, która absolutnie mnie zachwyciła to odcień cienia! Złoto-łososiowy, z lekkim różowym podbiciem...do opalonej buzi, zielono-niebieskiej tęczówki i rzęs muśniętych maskarą, taki kolor wygląda obłędnie. Muszę szczerze przyznać, że nie spotkałam takiego odcienia ani w ofercie Inglota, ani Maca (chociaż tutaj nie daję głowy, bo nie jestem na bieżąco:). 

Kolejnym plusem jest fakt, że cień nie posiada żadnych drobin, ani większych ani mniejszych. Przy takim połysku i kolorze, drobinki sprawiłyby, że cień wyglądałby tandetnie i sztucznie. Nie jest to także perła (a przynajmniej nie klasyczna), według mnie jest to cień w formie stałej pełniący funkcję pigmentu. Rozjaśniający spojrzenie, bez jarmarcznego efektu. Jednak należy zaznaczyć, że jest to cień widoczny, według mnie raczej nie nadający się do dziennego, subtelnego makijażu. 

Produkt można stosować na mokro i na sucho. Ja na mokro nie stosuję (bo nie lubię i nie widzę takiej potrzeby), a nakładam go palcem, ponieważ bardzo barwi i wgryza się we włosie pędzelka. 

Utrzymuję się bardzo długo, nie schodzi, nie zbiera się w załamaniach. 

Jedyne do czego mogę się przyczepić, to to, że przy aplikacji delikatnie się osypuje. Jeżeli już decyduje się na makijaż z jego udziałem, makijaż twarzy zawsze wykonuje po "zrobieniu" oka :)


Myślę, że Kiko to marka godna polecenia. Cień jest świetny, pędzelek również, co do bazy - mam pewne wątpliwości, ale to wynika bardziej z tego, że nie dobrałam jej odpowiednio do mojego typu cery. 

Lubicie/stosujecie kosmetyki firmy Kiko?


buziaki,

Asia


42 komentarze:

  1. Kolor co prawda nie mój ale pięknie prezentuje się w opakowaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor przepiękny :)
    http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jak byłam w KIKO w zeszłym roku jakoś nic nie mogłam znaleźć :) kupiłam tylko tusz do rzęs. a cień śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie kosmetyki Kiko, polecam szczegolnie kredke do brwi - dla blondynek idealny jest numer 04 - jest naprawde swietna. Czesto kupuje lakiery w promocji za 2,50 i pomadki. Dobre sa ich korektory w kremie no i oczywiscie cienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz to juz nie mam dostępu do KIKO niestety :(

      Usuń
  5. mam bardzo podobny kolorek z inglota :) numer 397

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta fala wygląda imponująco!
    Szkoda, że u nas nie ma Kiko :)
    Mam jednak wrażenie, że Kobo usilnie podrabia te kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki kolor na pewno ma w swojej ofercie Kobo oraz Catrice ( z serii Liquid Metal), jednak nie dorównują mu do pięt jakością ;) Też mam jednego kikosa, ale w kolorze taupe i jest rewelacyjny, także całkowicie rozumiem Twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, takiego szaraczka z Kiko też bym chciała, bo ten co mam, to tylko na wyjątkowe okazje :)

      Usuń
  8. Podobny odcień z Kobo to 205 Golden Rose, a z Inglota 407P :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszylam die z Twojego episu bo siedze w kolejce i nie mam co robic :) ja jeszcze nie mam nic z Kiko, ale nie ukrywam ze gdybym tylko miala okazje to bym cos kupila :) cien wyglada slicznie, pasuje do Ciebie :) musisz pokazac jakis makijaz z nim Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszylam die z Twojego episu bo siedze w kolejce i nie mam co robic :) ja jeszcze nie mam nic z Kiko, ale nie ukrywam ze gdybym tylko miala okazje to bym cos kupila :) cien wyglada slicznie, pasuje do Ciebie :) musisz pokazac jakis makijaz z nim Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o kosmetykach tej firmy. Odcień piękny, niestety zupełnie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu,kolor swietny :) Ja ostatnio tez poczynilam zakupy w KIKO, kupilam pare cieni (sa super), wosk do brwi, maskare i serum na porost rzes (ale jest slabe). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to serum świetnie się sprawdza do utrwalenia brwi (zamiast wosku :) Ja używam go tak chyba od roku (na rzęsy się nie sprawdziło kompletnie, jak mówisz, a wyrzucać szkoda) i naprawdę daje radę! Poza tym mam też cztery cienie w sztyfcie, które polecam mega - są błyszczące, mieniące, ale absolutnei nie bazarowe, rozcierają się jak chcemy, a jak nie chcemy to i kreskę się da nimi zrobić i jest nie do zdarcia cały dzień, i to bez żanych baz i innych podobnych udziwnień. Nie polecam za to eyelinerów - ani w żelu (mam fioletowy i niebieski, buble nad bublami) ani w pisaku (co z tego że kolory piękne jak trwałość żadna?). mam jeszcze konturówkę do ust, której używam jako kredki do oczu, jako że na opakowaniu pisało że będzie krwistoczerwona a po odpakowaniu okazało się że zawartość jest czekoladowobrązowa, a jakoś mojej białej buzi w czekoladzie na ustach nie widzę;) Ale taki średniaczek ta kredka, daje radę, ale tyłka nie urywa. Ufff, no to wyszedł mi KIKOwy elaborat :)

      Usuń
  13. podobny kolor ma kobo w swojej ofercie

    OdpowiedzUsuń
  14. napiszę tylko Łoooł !!!! ale piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny kolor! musi się cudownie mienić. mam podobny z kolekcji kobo, ale z tego co widzę, ten jest bardziej "kremowy"

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam lakiery do paznokci i odżywki z Kiko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie kolory znajdziesz też z Kobo, Inglota i Maca. Ja mam też bardzo podobny "różo-cień" z TheBalm Hot Mama. Ten odcień wygląda rewelacyjnie również na policzkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu, ja bym raczej nie zaryzykowała z Kiko na policzki:))))

      Usuń
  18. piękny kolor ;) ciekawe jak się prezentuje w akcji

    OdpowiedzUsuń
  19. Cień wygląda fantastycznie! Szkoda, że nie ma tej marki w Polsce, bo miałaby z pewnością ogromną popularność!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam jeden matowy brąz z Kiko. Jest idealny do brwi :)
    Ten kolor jest niespotykany. Musi pięknie prezentować się na oku.

    OdpowiedzUsuń
  21. mam dokładnie ten sam odcień i absolutnie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nooooo kolor przepiękny :) I bardzo podoba mi się struktura.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam z Kiko dwie pomadki i bardzo sobie chwalę. Poza tym cudny miętowy lakier, prezentowałam go na blogu. najlepsza mięta na świecie! A ostatnio od 2 miesięcy w koło katuje super paletkę cieni z Kiko - jest rewelacyjna. Polecam też ich kredki do oczu - mam dwie i są niesamowicie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow. Robi wrażenie, szczególnie w opakowaniu. Ja niestety nie mam bezpośredniego dostępu do kosmetyków kiko, a lubię sobie przed zakupem dany kosmetyk pomacać. ;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie. fanaberiepolki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!