czwartek, 19 grudnia 2013

Mozaika z NYX - pierwsze wrażenia :-)


Cześć!

dzisiaj parę słów na temat mojego najnowszego łupu z NYX. Jak do tej pory, zaznajomiłam się tylko z błyszczykami tej firmy (były genialne!), mozaika to kompletny strzał w ciemno, mam nadzieję, że niechybiony :-) 


zdecydowałam się na odcień 04 Peachy, kupiłam ją w Douglasie za ok 35 zł. 







Sama forma mozaiki jest dla mnie nowością, zawsze sięgałam po jednolite bronzery, czy róże. Nie wiem jeszcze czy to fajne, czy nie, trochę mam wrażenie, że mogę się tym pobrudzić, przez to, że kolor nie jest równomierny :-)


Cieszę się, że produkt jest bezdrobinkowy i ma ładne, ciepłe tony pasujące do mojej karnacji. 

Jedynym minusem, który odnotowałam (a stosowałam produkt raz, dziś rano :), jest to, że bardzo osypuje się przy nakładaniu. Mimo, że mozaika jest w kamieniu, przy aplikacji zachowuje się właściwie jak puder sypki! Zobaczymy jak to będzie przy następnych aplikacjach :) 


A czy Wy stosowałyście ten produkt? 

Jakie inne kosmetyki marki NYX polecacie? (oprócz błyszczyków:-)



ściskam,

Asia


5 komentarzy:

  1. Thanks for the information appreciated been reading for awhile, and just wanted to let you know I continue to enjoy your writing.
    jeux bus

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być spoko :) Pokaż, jak się prezentuje na twarzy :)
    Szkoda, że się osypuje... miejmy nadzieję, że to tylko jego jednorazowy wybryk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najserdeczniejsze życzenia:
    Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
    Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
    Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
    A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
    Świąt dających radość i odpoczynek,
    oraz nadzieję na Nowy Rok,
    żeby był jeszcze lepszy niż ten,
    co właśnie mija.
    Życzy Krupcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szminki Nyx'a są bombowe. Ale w dwa lata je trzeba wykończyć - moje wysuszają mi już usta. Siostra ltedkę Jumbo poleca :3

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!