piątek, 6 grudnia 2013

zdrowe pyszności :-)


hej,


dzisiaj post o moich ostatnich zakupach spożywczych :) wszystko zdrowie i pyszne, więc z czystym sercem mogę polecać!


przede wszystkim - domowej roboty sok aroniowy, który dolewam sobie do herbaty. Nie lubię słodzonych syropów, które dominują na półkach sklepowych. Prawda jest taka, że jeżeli chcemy coś zdrowego, bez tony cukru i konserwantów musimy zapłacić za to więcej. Niezły paradoks, prawda? Ten sok z aronii jest bez grama cukru, jest cierpki i gorzki, ale przynajmniej czuję prawdziwy smak aronii! 






kolejną pychotą jest pasztet pomidorowy z cieciorką, bez mięsa. Za mięsnymi pasztetami nie przepadam (lubię wyłącznie ten, który robi moja mama) - są tłuste i napakowane chemią (w większości). Ten jest przepyszny, lubię go jeść z bułką szpinakową, pomidorem, kiełkami i białym pieprzem :)


jeżeli chodzi o makarony - bez bicia przyznaje, że to moja słabość. Najbardziej lubię orkiszowy i z pełnego ziarna. Ten jest pyszny, bardzo polecam. Z pastą pomidorową, brokułami i czosnkiem tworzy najprostszy i zarazem bardzo dobry obiad :)


i to wszystko :-) a Wy kupiłyście ostatnio coś pysznego? :-)



ściski,

Asia




25 komentarzy:

  1. Zgłodniałam... :)
    uwielbiam sok aroniowy, może dlatego, że robimy go same z mama i wiemy co pijemy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie kupiłaś ten pasztet ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sok z aronii i aż mi ślinianki zaczęły pracować jak zaczęłam o nim czytać! Ze swojej strony mogę polecić różnego rodzaju oleje do picia np. lniany, który działa na skórę lepiej niż nie jeden krem, a wychodzi stosunkowo niedrogo! Moimi ulubieńcami smakowymi jest ostatnio pomarańczowa herbata z Lidla, w piramidkach z dodatkiem prawdziwej, soczystej pomarańczy, pycha! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. a co to bułka szpinakowa? mieszkam na wsi u nas takich nie ma:) ten pasztet pomidorowy to takie zmielone pomidorki z cieciorką tak? brzmi ciekawie! brakuje mi czasem pomysłu na obiad..gdybym mogła tak robić tylko to co lubię ach co to byłyby za dania ale trzeba dogodzić jeszcze mężowi i dwóm synkom a trzech obiadów mi się nie chce gotować;) za to często robię sobie warzywa na patelnie bardzo mi smakują:) pozdrawiam Cię serdecznie świetna kobieto:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asia mam 3 z 4 pokazanych tu przez Ciebie produktów :D może mamy podobną lodówkę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ochotę sama zrobić pasztet z cieciorki, ale skoro jest gotowy, to nie będę wydziwiać i kupić ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsamico jest idealny do sałatek, jem codziennie, wystarczy polać sałatę odrobiną oliwy z oliwek i balsamico i sos robi się sam, choć bardziej smakuje mi ten dostępny w Kauflandzie niż Lidlu. Pasztetu muszę koniecznie spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak odbiegając od tematu posta... kiedy obiecany filmik na YT? :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Sok z Aronii dostałam od babci mojego męża i też często dolewam sobie odrobinkę do herbatki. Mnie jednak zainteresował ten pasztet, musi być pyszny, uwielbiam cieciorkę. Będę rozglądać się za nim ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmmm:)) jak miły post na taki śnieżny dzień:)) Asiu, a filmiiiki?:* Hm, pierwszy raz widzę taki pasztet, przyzwyczajona byłam do takich robionych domowo, bądź tych takich ze sklepów spożywczych :) Ale ten soczek i tak kusi najbardziej :) (bynajmniej dziś :))

    OdpowiedzUsuń
  11. my mamy tą roślinkę w ogrodzie więc soki jak najbardziej domowe też się znajdą ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam makarony razowe i pożeram ich tony! Uważam, że są zdrowe i wcale mnie nie tuczą. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pasztet pomidorowy wygląda pysznie :-) Takie domowe soki są idealne do herbatki. Ja bardzo lubię malinowy, najlepiej jeszcze z owocami albo chociaż cząstkami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Z serii "deluxe" w Lidlu jest dobry makaron, w takim kartoniku.... fajnie się sprawdza, jest spory po ugotowaniu (dobry do sałatek) w kształcie kół (od roweru :D )

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam wielką aronię na działce i co roku rodzi owoców co niemiara. Sok robię sama i jeszcze obdarowuje nim połowę sąsiadów i rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie przepadam za aronią i wszystkim co jest z niej zrobione, więc sobie raczej odpuszczę, ale ten pasztet mnie kusi zdziebko;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jake-4D657F11@fireden.netstefan-4D657F11@fireden.netThe way you write make it especially effortless to read. And the design you use, wow. It truly is a really good combination. And I am wondering what is the name of the template you use?
    giochi di cucina

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kupiłam ocet jabłkowy, soku aroniowego u mnie nie ma, ale może upoluję malinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A próbowałaś nalewki aroniowej?
    Pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Makarony też ostatnio zawładnęły moją kuchnią. Pasztet wygląda ciekawie, nie znałam go w takim wydaniu:) ja ogólnie lubię eksperymentować w kuchni.:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!