czwartek, 20 marca 2014

100% naturalny olej tamanu z Paese


hej!


nigdy wcześniej nie utożsamiałam marki Paese z kosmetykami pielęgnacyjnymi, nie wspominając już o produktach w 100% naturalnych. Posiadam jedynie bronzer z tej firmy (który swoją drogą jest bardzo, bardzo fajny) i na tym moja przygoda z Paese się kończy. Do dziś!


W ofercie olejków naturalnych, firma Paese przygotowała cztery warianty:

- olej tamanu (na który zdecydowałam się ja)
- olej arganowy
- olej awokado
- olej jojoba

na stronie oficjalnej Paese olejki kosztują równo 28 zł. Ja w lokalnej drogerii dorwałam go za 27,90 zł :) 


















stosuję go dopiero do dwóch dni, więc oprócz pierwszych wrażeń nie mam Wam wiele do powiedzenia. 

Pierwsze co rzuca się w oczy, a właściwie nos, to zapach - mało przyjemny i bardzo intensywny. 

Konsystencja, jak na olejek przystało, jest tłusta, ciężka i oblepiająca. 

Olejek stosuję na dwa sposoby - albo nanoszę go bezpośrednio na skórę, albo dodaję parę kropel do kremu na noc, wówczas sam proces aplikacji i wchłaniania preparatu jest wygodniejszy i szybszy. 

Po zaledwie dwóch dniach stosowania olejku, zaobserwowałam, że małe zmiany trądzikowe goją się i delikatnie wchłaniają. 

Nie zauważyłam, aby olejek miał wpływ na wzmożoną produkcję sebum w ciągu dnia. 




Małe pytanie do Was - czy orientujecie się jak powinnam przechowywać olejek? powinnam schować go do lodówki, czy mogę trzymać go na półce w łazience? Produkt nie ma w składzie żadnych konserwantów, nie chciałabym aby się zepsuł.



pozdrawiam Was serdecznie,

Asia

17 komentarzy:

  1. Już od dawna chcę kupić olej tamanu, ale jednak swoją cenę ma ;)
    Ale jest tak zachwalany, że myślę, że na mój trądzik byłby idealny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek lepiej przechowuj w lodówce :) Ja kupuję olej tamanu na zsk.pl, jest dużo tańszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zakochuję się w olejkach i ich właściwościach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. z tego co wiem, to nie ma konieczności chowania olejku do lodówki, też posiadam tamanu i stosuję od niedawna

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam krem zawierający olej tamanu - wiele słyszałam o jego cudownych właściwościach na pryszcze - rzeczywiście skóra jest po tym kremie świetnie oczyszczona, nawilżona ale pryszcze nadal mi wyskakują chociaz rzadziej i szybciej sie goją. Właśnie wróciłam od dermatologa i pani doktor powiedziała, że mam świetnie nawilżoną skórę - to pewnie zasługa oleju tamanu w moim cudownym kremiku :) no i nie mam już zrostów po trądziku - kaniula wchodziła w skórę jak w masełko a ostatnim razem - miesiąc temu jeszcze był opór... coś w tym jest...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie, ale wybiorę olej tamanu z BU ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę takie samo opakowanie jak olejek arganowy z delii tylko tutaj mamy lepszy skład i 3 razy większą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego co wiem wystarczy bez dostępu do światła :) pozdrawiam zapraszam do siebie http://anzistyle.blogspot.com/ :) http://anzistyle.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moim oleju tamanu z BU jest napisane żeby przechowywać go w chłodnym miejscu. Wcześniej trzymałam go w lodówce, po przeprowadzce również, ale po krótkim czasie zgęstniał, myślałam że się zepsuł, a okazało się że najprawdopodobniej temperatura w nowej lodówce była za niska bo w temp. pokojowej wraca do swojej płynnej konsystencji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuje olejek tamanu od 3 lat. Jest u mnie stale w domu. Już nie wyobrażam sobie go nie mieć. Kupuje zawsze na Biochemii Urody. Dla mnie zapach jest ok, taki orzechowy, ale wiem, że można go nie lubić.
    Nigdy nie trzymałam go w lodówce. Wystarczy by był w ciemnym miejscu i nie miał dostępu do światła. On nie wymaga konserwantów. U mnie starcza na wieki. Wybitnie łagodzi i przyspiesza gojenie wszelkich ran, zadrapań, poparzeń. Nie tylko na twarzy, ale zawsze stosuje go na wszelkie otarcia na stopach, dłoniach, skaleczenia, poparzenia. Rany goją się migusiem. Super nawilża i działa rewelacyjnie na skórki przy paznokciach. Poza tym nic tak nie goi i łagodzi znamion po ukąszeniu owadów np. komarów jak on. Smarujesz i nie swędzi nic a nic. Uratował moje stopy przed odparzeniami, nowymi butami, zdartymi piętami. Łagodzi też poparzenia słoneczne i jest najlepszy na opryszczkę czy zajady. Cudo i już. Zawsze też jedzie ze mną na wszelkie urlopy i wakacje. Pisałam kilka razy o nim na blogu i polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  11. O proszę, Paese wprowadziło olejki? Dzięki za cynk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam już kilka buteleczek:) Uwielbiam ten olej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olejki powinno się wlaśnie stosować tak jak piszesz z kremem bądź na wilgotną cerę. Jeżeli chodzi o przechowywanie może stać w łazience ale w kartoniku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki Tobie zakupiłam ten olejek i jak narazie musze przyznać , że widać pewne zmiany :) skóra stała się bardziej gładka i ma jednolity kolor, Zapach już mi nie przeszkadza , wyobrażam sobie, że to zapach siana na wsi :D

    Zapraszam do siebie ( dopiero zaczynam)

    http://mankutkafashion.blogspot.com/

    Pozdrawiam Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  15. jeśli chodzi o stosowanie olejku tamanu,polecam stosowanie punktowe,bo przy stosowaniu na całą twarz może przesuszyć skórę. Rewelacyjnie działa na wypryski,opryszczkę,łupież oraz na wszystkie stany zapalne.
    Sama stosowałam na wypryski (co wieczór przez 7 dni na noc) i wszystko pięknie zeszło,natomiast opryszczkę wyleczyłam w 3dni-gdzie zawsze męczę się mini. tydzień. Także gorąco polecam!! dodatkowo jeśli macie stoisko Paese u siebie w mieście to poszukajcie fanpaga stoiska z waszego miasta. Tam można dowiedzieć się kiedy są promocje,ja akurat "lubię" stoisko w Galaxy w Szczecinie i udało mi się kupić olejek z rabatem 30% także zapłaciłam niecałe dwie dyszki!:)
    pozdrowionka,Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam arganowy. Skóra stała się po nim elastyczna delikatna polecam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz!